przespacerowałam sie i mam oddech złapany bez zadyszki spokojnie i jak zamkne oczy kolory jeszcze wirują śliczny ogród widac dbałość o szczegół i baaardzo ciężką pracę! gratuluję!
Twój byłby niezupełnie węzłowy, chodziło mi o sposób przejścia jednego koloru w drugi. Tak ładnie narysowałaś, że mi się takie skojarzenie nasuwa. Genia dobrze to ujęła.
Powinny być na pastwisku ,lepsze mleko ,krowy dotlenione ,szczęśliwe ...Wytłumacz kochana Teściowo dzieciom ...
Ja wiem ,że teraz krowy jak kury się trzyma ,ale to takie duże zwierze z takimi pięknymi ślepkami...szkoda
Haneczko, kochana jesteś Dawno nikt tak do mnie się nie zwracał Ja ogródek mam koło domu, więc jak tylko mogę, to spoglądam przez okno i marzę o pracy w nim i snuję dalsze plany
A w takie mrozy, to ważne, aby smacznie pojeść. Trochę sadełka przybyło już przez zimę, ale w ogródku mam nadzieję, że coś zgubię. Zaraz zajrzę do przepisu