Bawarka
17:53, 29 maj 2022
Mam
Nie tak dawno bylam na spacerze w lesie. Tutaj las jest w wiekszosci prywatny, tz nalezy do mieszkancow naszej osady. Wiec niektorzy z tego korzystaja, zielone odpady z ogrodu, wyrzucaja do lasu.
Idac lesna droga, wypatrzylam lezace korzonki piwonii. Te, dojrze nawet w kosmosie
Wzielam je do domu. Wygladaly biednie, wysuszone malenstwa. Jeden wiekszy, drugi kawalatek, nawet nie bylam na 100 % pewna czy to piwonia.

Wsadzilam je do wody, aby porzadnie sie napily.
Po 3,4 dniach...No prosze
Nie tak dawno bylam na spacerze w lesie. Tutaj las jest w wiekszosci prywatny, tz nalezy do mieszkancow naszej osady. Wiec niektorzy z tego korzystaja, zielone odpady z ogrodu, wyrzucaja do lasu.
Idac lesna droga, wypatrzylam lezace korzonki piwonii. Te, dojrze nawet w kosmosie

Wsadzilam je do wody, aby porzadnie sie napily.
Po 3,4 dniach...No prosze

