Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Magnolia"

Dla odmiany czas na zmiany... 13:22, 21 cze 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
magnolia napisał(a)


a jaka jest wymagająca- ma ukochaną kolarkę, na imprezy nią jeździ, potem czasem ktoś jej wrzuca rower do auta i odwozi. Jak któryś z chłopkaów nie umie koła odkręcić, albo ładnie złożyć z powrotem rower w całość, to moja dziewczynka mruczy pod nosem: 'do d. z takim facetem'


Hi hi hi ... poradzi sobie w życiu
Dla odmiany czas na zmiany... 13:14, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)


dziwnie tak z 'zięciem' co?


trochę

ale też delikatną ulgę odczuwam...szczególnie jak gdzieś wychodzą....bo wiem że jest zaopiekowana....a jak to dalej będzie to czas pokaże
Dla odmiany czas na zmiany... 13:12, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)


a jaka jest wymagająca- ma ukochaną kolarkę, na imprezy nią jeździ, potem czasem ktoś jej wrzuca rower do auta i odwozi. Jak któryś z chłopkaów nie umie koła odkręcić, albo ładnie złożyć z powrotem rower w całość, to moja dziewczynka mruczy pod nosem: 'do d. z takim facetem'


i prawidłowo...wymagająca jest od początku...to dobrze
ja np. bardzo lubię podglądać mojego eM jak robi przegląd naszych rowerów lub jak czyści swój kiedy wróci z przejażdżki...uwielbiam to....nie wiem czemu...takie zboczenie...hahah...rower jak fetysz
Dla odmiany czas na zmiany... 13:00, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
beta napisał(a)


to już macie pomoc
u mnie same dziewuchy...ale ostatnio "zięciu" pomagał eMowi wielki kamulec tachać


dziwnie tak z 'zięciem' co?
Dla odmiany czas na zmiany... 13:00, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
beta napisał(a)


hahaha...."o czym myśli dziewczyna, gdy dorastać zaczyna..?"

odpowiedź nasuwa się sama - o wkrętarce !!!!


a jaka jest wymagająca- ma ukochaną kolarkę, na imprezy nią jeździ, potem czasem ktoś jej wrzuca rower do auta i odwozi. Jak któryś z chłopkaów nie umie koła odkręcić, albo ładnie złożyć z powrotem rower w całość, to moja dziewczynka mruczy pod nosem: 'do d. z takim facetem'
Dla odmiany czas na zmiany... 12:59, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)


dokładnie tak.
U nas w tym sezonie chłopaki pomagają układać drewno, wożą taczkami....


to już macie pomoc
u mnie same dziewuchy...ale ostatnio "zięciu" pomagał eMowi wielki kamulec tachać
Dla odmiany czas na zmiany... 12:57, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
beta napisał(a)


rozumiem...więcej a rzadziej...ok
faktycznie fajny patent na podlewanie...zwłaszcza w miejscach gdzie nie ma gdzie kranika ukryć
my właśnie przez zakupem drewna jesteśmy...co roku akcja
z malowaniem ścian to chyba się wstrzymamy do wiosny, bo komunię mamy
tiaaa...i znów wakacje....dzieciołkami się trzeba zająć...taki trochę przymusowy odpoczynek od cięższych prac ogrodowych


dokładnie tak.
U nas w tym sezonie chłopaki pomagają układać drewno, wożą taczkami....
Dla odmiany czas na zmiany... 12:56, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)


eko mydło i rurka perforowana pod np przywrotniki i obędzie się bez odpływu i przywrotniki będą spore


...pomysłowy Dobromir...ale to jest myśl
Dla odmiany czas na zmiany... 12:55, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)


o matko!!! trzy? Zazdrość mnie żeżre!
Cudnie będzie.
Kranik z wykopalisk, tzn z bajzlu eMa- on ma tam wszystko chyba-kocha mieć sruby, gwoździe, owijki, zaśpleki, wkrętaki, rury... i cholewka teraz najstarsza do niego dołaczyła. Podbiera mu te rzeczy, potem znosi ze szkoły bo sie wymieniają. Osatnio eM jej podarował wkrętarkę- widać uznał że to najcenniejszy dar dla młodej dziewczyny.
Więc kranik z wykopalisk, klasyk aluminiowy, jak mnie jakiś urzeknie i nie zwali ceną to wymienimy.


hahaha...."o czym myśli dziewczyna, gdy dorastać zaczyna..?"

odpowiedź nasuwa się sama - o wkrętarce !!!!
Dla odmiany czas na zmiany... 12:53, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
beta napisał(a)


planujesz umywalke na zewn.?...tez bym taką chciała...nie musiałabym gnać do domu za każdym razem żeby ręce umyć...lub dzieciaki...warzywka możnaby myć ...i narzędzia...tylko co z odpływem?


eko mydło i rurka perforowana pod np przywrotniki i obędzie się bez odpływu i przywrotniki będą spore
Dla odmiany czas na zmiany... 12:52, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
nawigatorka napisał(a)
a jaki macie kranik Marto.ja mysle nad czyms do "umywalki" wiesz jakiej a i chyba juz ja zlokaliwowalm tylko transport dogrywam.a nawet trzy sztuki


o matko!!! trzy? Zazdrość mnie żeżre!
Cudnie będzie.
Kranik z wykopalisk, tzn z bajzlu eMa- on ma tam wszystko chyba-kocha mieć sruby, gwoździe, owijki, zaśpleki, wkrętaki, rury... i cholewka teraz najstarsza do niego dołaczyła. Podbiera mu te rzeczy, potem znosi ze szkoły bo sie wymieniają. Osatnio eM jej podarował wkrętarkę- widać uznał że to najcenniejszy dar dla młodej dziewczyny.
Więc kranik z wykopalisk, klasyk aluminiowy, jak mnie jakiś urzeknie i nie zwali ceną to wymienimy.
Dla odmiany czas na zmiany... 12:49, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)
tak, drzewa dość długo się przyjmują- im większe tym więcej czasu im potrzeba. Lepiej je podlewać rzadziej, a więcej niż codziennie po małej ilości. Nawet raz w tygodni, ale wtedy ze 3 wiadra wody.

U nas co...- skończylismy kranik i wtyczkę do węża- fajne to jest - w trawniku mały dekielek, odsuwasz i wtykasz wąż.

Poza tym niewiele- głównie podlewaliśmy bo było na maxa sucho, M rąbał i ciął drewno na zimę, ja jak zwykle wyrywam chwasty.
teraz wakacje, pewnie do jesieni będziemy raczej na drobiazgach się skupiać bo trzeba ogarnąc dzieci, upał zwykle dopada, no i trzeba wreszcie pomalować ściany w domu.
Jesienią i wiosną zwykle łatwiej, latem mało się posuwamy.






rozumiem...więcej a rzadziej...ok
faktycznie fajny patent na podlewanie...zwłaszcza w miejscach gdzie nie ma gdzie kranika ukryć
my właśnie przez zakupem drewna jesteśmy...co roku akcja
z malowaniem ścian to chyba się wstrzymamy do wiosny, bo komunię mamy
tiaaa...i znów wakacje....dzieciołkami się trzeba zająć...taki trochę przymusowy odpoczynek od cięższych prac ogrodowych
Dla odmiany czas na zmiany... 12:29, 21 cze 2016


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
magnolia napisał(a)
tak, drzewa dość długo się przyjmują- im większe tym więcej czasu im potrzeba. Lepiej je podlewać rzadziej, a więcej niż codziennie po małej ilości. Nawet raz w tygodni, ale wtedy ze 3 wiadra wody.

U nas co...- skończylismy kranik i wtyczkę do węża- fajne to jest - w trawniku mały dekielek, odsuwasz i wtykasz wąż.

Poza tym niewiele- głównie podlewaliśmy bo było na maxa sucho, M rąbał i ciął drewno na zimę, ja jak zwykle wyrywam chwasty.
teraz wakacje, pewnie do jesieni będziemy raczej na drobiazgach się skupiać bo trzeba ogarnąc dzieci, upał zwykle dopada, no i trzeba wreszcie pomalować ściany w domu.
Jesienią i wiosną zwykle łatwiej, latem mało się posuwamy.




a jaki macie kranik Marto.ja mysle nad czyms do "umywalki" wiesz jakiej a i chyba juz ja zlokaliwowalm tylko transport dogrywam.a nawet trzy sztuki
Dla odmiany czas na zmiany... 12:16, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
tak, drzewa dość długo się przyjmują- im większe tym więcej czasu im potrzeba. Lepiej je podlewać rzadziej, a więcej niż codziennie po małej ilości. Nawet raz w tygodni, ale wtedy ze 3 wiadra wody.

U nas co...- skończylismy kranik i wtyczkę do węża- fajne to jest - w trawniku mały dekielek, odsuwasz i wtykasz wąż.

Poza tym niewiele- głównie podlewaliśmy bo było na maxa sucho, M rąbał i ciął drewno na zimę, ja jak zwykle wyrywam chwasty.
teraz wakacje, pewnie do jesieni będziemy raczej na drobiazgach się skupiać bo trzeba ogarnąc dzieci, upał zwykle dopada, no i trzeba wreszcie pomalować ściany w domu.
Jesienią i wiosną zwykle łatwiej, latem mało się posuwamy.




Dla odmiany czas na zmiany... 11:42, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
lej przede wszystkim. On ma jeszcze nieduże korzenie. Możecie go zasilić, ale raczej niewiele, najlepiej naturalnym, np obornikiem granulowanym czy kompostem go obłozyć. I może wokół pnia rozłóż skoszoną trawę- nie będzie parować ziemia , wilgoć zostanie w ziemi.
i lej.

Możecie sprawdzić czy nie ma dziur mysz czy kretów przy korzeniach.
Odkopywać?... może nie, żeby mu korzeni nie uszkodzić.
Ale nie wiem, nie robiłam tak nigdy.
Dla odmiany czas na zmiany... 11:04, 21 cze 2016


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
magnolia napisał(a)
pięknie masz Beatko.
I zdjęcia faktycznie świetne- masz oko!

bardzo rośnie Ci ogród.

Grujecznik trochę choruje?


Marto...no właśnie nie wiem co z nim jest...majowe przymrozki go trochę sponiewierały...ale w tamtym sezonie tez tak było i był ładny puchaty....a w tym jakiś dziwny...potem zauważyłam że chyba susza mu doskwiera...więc lałam wodę....teraz jest chłodniej...upały ustały....a on ani na trochę nie ładniejszy.....może go czymś zasilić?...już eM miał pomysł żeby go delikatnie podkopać i korzenie sprawdzić....chyba go polubił?

co Ty na to?
Dla odmiany czas na zmiany... 10:55, 21 cze 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
pięknie masz Beatko.
I zdjęcia faktycznie świetne- masz oko!

bardzo rośnie Ci ogród.

Grujecznik trochę choruje?
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 21:54, 20 cze 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Magnolia:




i Tawuły

2 szt.



i 1 szt. + buk?

Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 21:22, 20 cze 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
magnolia napisał(a)
ren ta foka z klorowymi jeżókami to mieszanka kolorów odmiany Cheyenne spirit
U finki chyba były, tylko nie wiem czy mieszanka, czy w jakimś wyselekcjonowanym kolorze.

Co do ścianki- trudno doradzić bo są kwestie wizualne- faktycznie bardziej idelnie by było z zieloną ścianą ( ale nie malowaną tylko z roślin), ale z drugiej strony jest kwestia zdrowego rozsądku i tego że nie mieszkasz sama.
Czy fotka Twoja to widok z tarasu- tak będziesz patzreć na ę ściankę, czy pod jakimś innym kątem?

Jak jałowce wsadzisz jako kontynuację ( tez mi do końca nie pasują choć dają jenolitą ścinę, są jednak tak mocne że aż za bardzo) to będa miały słońce?- w cieniu za śwido będą brzydkie, wylniałe


Właśnie widzialam te jeżówki z przewagą pewnych kolorów a mnie najbardziej podoba się ten mix Sprawdze u Finki
Jeśli chodzi o zakrycie ścianki najbardziej podoba mi się pomysł z jednolitymi smaragdami ... ale wiesz ... to nie jest takie proste
To jest widok z tarasu, tak bardziej z prawej strony
Takie samo mam odczucie w kwestii jałowców - są "za mocne" ... no cholerka w tym miejscu jest im naprawdę dobrze - mają zacisznie, słonecznie i czy one może lubią zasadową glebę?
Dziękuję
Nieuporządkowana działeczka. 20:00, 20 cze 2016


Dołączył: 31 gru 2013
Posty: 693
Do góry
proszę o pomoc dlaczego moja magnolia widniejąca na tym zdjęciu po lewej stronie usycha od góry ?? odgarnęłam to co pod nią i podlałam choć pod sciółka było mokro.
a tym czasem w warzywniku

W tym roku mniejsza ilośc ślimaków obfitowała w większe plony, jednak rzodkiewka i truskawki nadal cierpią. Za to rośnie groszek pnący i pachnący, fasolka szparagowa, dynia, marchewka, pietruszka, kalafior, brokuły, ziemniaczki, duża ilość pomidorków i jarmuż którego ślimaki miały się nie łapać a jednak.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies