Przed snem przydrepciłam do Makowa po spokój i jak zwykle się nie zawiodłam. Podziwiam kwitnienie tojeści i oczywiście róż. Wiesz... moja magnolia w zeszłym roku też miała takie jasne liście. Ale to chyba przez suszę. Teraz wygląda lepiej, ale dbam o podlewanie, bo wystraszyłam się, że padnie.
Pracowity miałaś dzień. Ta Genia to...magnolia ? jeżeli tak, to mojej też muszę podsypać gnojówkę mam 3 dzień i już jedzie zapachem porządnie.
Z opryskiem powtórnym się ociągam a tu trzeba powtórzyć, bo koper coś niemrawy, marchew blada
jeżówki ponoc co kilka lat trzeba przesadzać...stipa jak napisałas to pewnie wymarznie i sie wysieje w okolicy...jak magnolia urośnie do docelowych rozmiarów to juz miejsca nie będzie pod nią...może na jakie wrzosy...
Ja jeżówki posadziłabym przy krawędzi kostki a wewnątrz stipy w trójkąty. Magnolia jeszcze jest mała, ale jak urośnie... jak urosną jeżówki.... może być ciasno. A stipa pewnie i tak wymarznie
z pewnością chłop wie co gada...jak mówi że jest dobrze tzn, że jest bardzo dobrze...mnie też korci żeby wrócić do takiego bardziej naturalnego koloru...właśnie jakiś ciemny blond...jasny brąz lub taki delikatny karmel....nie wiem...będę gadać w tej sprawie niedługo ze swoją fryzjerką
Marto mam pytanie....co bys radziła posadzić pod lilakami?...mam jednego białego, drugiego fioletowego...pod jednym jest bodziszek chyba ten zwykły najzwyklejszy...szału nie ma...chyba mu tam nie za bardzo pasuje...te lilaki rosną przed świerkami z przywrotnikami...może tego przywrotnika pociągnąć tam?...mam jeszcze w zanadrzu runiankę...kocimiętkę zwykłą odmianę...no i to co w ogrodzieaha i jeszcze hosty...miejsce niezbyt nasłoniecznione...
różowy nieaktualny. Jest jakiś rodzaj chłodnego blondu. M mówił cały weekend że ładnie wyglądam-albo tak jest, jest, albo nawąchał się peoni co kwitną i pachną mocno narkotycznie. Kto go tam wie...
Chyba jest ok z włosami.
...dziekuję, dziękuję , dziękuję
Żelażniak mnie uwodzi z dnia na dzień coraz bardziej....przestałam o niego przesadnie dbać...gdzieś czytałam jak ktoś doradzał żeby dać mu spokój
Marto a jak wizyta u fryzjera?...ten różowy nadal aktualny?
dzięki Marto...moje chyba jednak nie żyja...kilka dni temu wyciągnełam z nich całe pełniutkie wiadro...gdybym tak ciągnęła dalej to na 100% rabatę bym miała łysą
witaj Kasiu
dziękuje za miłe słowa...staram sie jak mogę...choć niejednokrotnie mam wrażenie, ze mogłabym sie postarać bardziej
Marta...czekam...ciekawa jestem wszystkiego
hejka...oj...dawno Cię nie było skoro taras chwalisz...meble faktycznie tegoroczny zakup...buziaczki...aha....przesadziłam Twoje zawilce do bukszpanów...myślisz, że to dobre połączenie?
to prawda...fajna...dzięki Marta...teraz tylko pomyslec jak to zrobić
OW - to octan Wapnia, HT - Herbatka tymiankowa
do poczytania tutaj https://www.ogrodowisko.pl/watek/4623-herbicydy?page=4
moja Genia jest zółta jakby miała żółtaczkę w tamtym roku była mniej żółta właściwie zrobiła się zielona - nie wiem co mam robić
A jwiatki na Genie cieszą
dla mnie siewki czosnków to mikro szypiorki- okrągłe w przekroju, czasem z nasionkiem na czubku. Sieje się większosć, tylko Krzysiów chyba nie widziałam. Ale ja nie mam do nich cierpliwości.
czarne czochy dla Pani M i jej maleńkiego klona (nie są pomylone):
ja też powtórzę za wszystkimi- cudnie macie!
Pięknie że oczy bolą.
Pomyślałam ż musisz chyba podmienić wizytówkę, bo co chwila zdjęcia ładniejsze- i same ujęcia i to co na nich bardziej dojrzałę.
Nawet drzewa już widać, wyłażą z tłumu.
I łany obiedki, jarzmianek- są mega- tłuste i gęste.
Piękne.