Tak to jeden z pierwszych rodkow kwitnących ale krótko trzyma kwiaty przynajmniej u mnie. Bardzo zdrowy i gesty nie trzeba firmowac.
U mnie też tuż tuż.
Wczoraj posadziłam następne nowe rośliny.
Na trójkątną dałam pęcherznicę All Black, bo z kwietnej łąki nici - nic nie wykiełkowało
Języcznik trafił do skrzyni.
W ogródku posadziłam obiedkę, pomarańczowy berberys i kocimiętkę.
Kiedyś była mowa u mnie o paprociach, że jeszcze nie ruszają.
Na ten moment ruszają, ale ospale. Za wyjątkiem narecznicy czerwonozawijkowej. Mam ją w dwóch miejscach i jak na razie żadne pastorały nie idą w górę, choć przy dużej mierze dobrej woli można się ich domyślać.
Byłam dziś w 4 szkółkach i w żadnej nie było aksamitek
Ale z pustymi rękami nie wyszłam
Kupiłam żagwin Silberrand, dąbrówkę Gold Chang i goryczkę dynarską
I susiłam się na rodka Blattgold, ma tę zaletę, że zdobi nawet bez kwiatów
Ma niestety mrozoodporność do -5 st., będę opatulać.
Na zdjęciu ma przekłamane kolory, bo już było szarawo.
Dzisiaj specjalnie pojechałam na działkę, żeby wkopać tego potwora. Koleżanka mamy usuwała, to grzech byłoby nie skorzystać. To hortensja biała, zieleniejąca, myślę że krzewiasta a nie ogrodowa. Chwilę się namęczyłam zanim ją wykopałam, bo rosła na takim wąskim paseczku między opaską bloku a chodnikiem.
Posadzona, podlana mam nadzieję, że operację zmiany miejsca przeżyje i odwdzięczy się kwiatami.
Przy okazji sfotografowałam moją kocimiętkę kubańską dla Mirkaki. To są trzy różne sadzonki. Jestem jeszcze przed plewieniem, więc chwastami się proszę nie przejmować.
Cudownie! W takich okolicznościach przyrody to można wszystko
Niesamowicie urocze masz te Jeziorany
rzadko ostatnio zaglądam na forum , nie nadążam za wątkami ale widzę że u ciebie szczegolnie dużo muszę dużo nadrobic
Noooo niby wiadomo, ale w realizacji takiej rabaty to nie takie łatwe ja bym tam wcisnęła z 15 gatunków
Na razie poustawiałam tak:
Ale brakuje mi tu jeszcze przynajmniej podłużnych wysokich z tyłu i kurde chyba czegoś dłużej kwitnącego….
A już przekroczyłam te 5 gatunków.
Najchętniej to różę miniaturkę jeszcze bym dziabnęła i dzwonki brzoskwiniolistne, albo jeszcze nawet rozwar przodem z samego brzegu… no i wychodzi pięęęęękny kołtun
Nie obcięłam tej trawy wiosna, skrócić ja teraz ? Bo słabo wygląda. ( Na liście proszę nie patrzeć, dęby wreszcie zrzuciły je i będzie można pozbierać ostatecznie z rabat(
Lepiej chodzi internet, więc wrzucę jeszcze jedną z moich rewolucyjnych poprawek. Na zdjęciach wygląda może mało imponująco, ale co się narobiłam, to moje. Przesadziłam kocimiętki, kukliki, penstemony, tulipany w pąkach, trzy róże, dwie nowe posadziłam, zmieniłam przebieg krawędzi trawnika. Jest lepiej
Na początek zrobiłam sobie portret, żeby się zagrzać do boju, a potem już poszło.