To chyba nie będę ryzykować, bo bym się zapłakała, jakby nie przezyła. Poczekam do wiosny.
Ty w ciągu roku jeszcze ram ją po przekwitnięciu przycinasz?
a to powiem ci ze taki wałek to nawet fajnie wyglada przy tarasie mogłabym sobie posadzic ..teraz tam mam zurawki limonkowe ale one nie sa długowieczne więc pewnie wymienie ....zapisałam sobie zeby nie uciekło
bo ono z daleka takie jest. Ale z bliska bajkowe.
jednak same kępy są piękne z daleka i jesienią tez przebarwione mocno.
mam fotkę z ogrodu botanicznego w Belgii
Tobie? Coś Ty! jesienią jak masz na nie ochotę to odwiedzaj insekta. Musiałam Ci o nich mówić albo pisać. Albo nie, bo nei była poewna czy będa czerwone, czy różowe i kiedy kwiatną. Aż sie bałam efektu z nich
przepięknie!!!!! alez masz już grubego tego pniaka. i podsadzenie jest miodzio.
twoja kamasja daleko w przód od mojej. dzis obleciałam nawet porównać. ja mam jeszcze zwarte łebki. ale w suei może dobrze bo jak dla nie to juz by sie za duzo działo jeszcze tulipany mają moc.
wczoraj ściałam większość głów narcyzom bo przekwitły.
widziałam jeden koniec- ten na fotce kila stron temu. A drugiego nie więc nie wiem jak tam jest.
ja bym chyba dała molinię też za zakrętem czy na zakręcie. A może nawet powinna być na całej szerokości murka- ścianki wąskiej jeśli na tej rabatce obok jest nisko ( jak wysokie to nie)
jesienną? Tę co kwitnie na jasno? Najlepiej wcześniej wiosną. Teraz można ale będzie juz niezbyt ładna bo potarga się. Chyba że Cis ie uda, że tak się nie zrobi. ale przeżyje. Podlewaj kilka dni często.
Przy okazji chciałam zapytać czy seslerię jesienną -Twoją, mozna dzielić w każdym czasie?
Z samej wiosny nie dałam rady, czy po podzieleniu miałabym ją obciąć?
to epimedium Roseum chyba, mam je juz z 5 lat pewnie. Rośnie łądnie. To co od Ciebie dostałam nie przezyło zimy. W tym roku posadziłam jeszcze raz, bo dopadłam gdzies. Nie poddałam się jeszcze.
A Ty masz które bo nie pamiętam?