Jakoś mi sie tak skojarzyło, że żeś rudaskowi stołówkę wystawiła.
Tego circinatum to bym chętnie łyknęła też. Nie wiem, gdzie miałabym go posadzić. Ale skoro jeszcze mi powtarzasz, że mam dużo miejsca, to najpierw klon, potem pomyślę o miejscowce.
O tak, przegorzan jest śliczny i długo zdobi
Jest żelazną rośliną, nie wymaga podlewania i nawożenia.
I się sieje, przynajmniej u mnie
Dostałam od sąsiadki kępkę hakonechloa
Kupiła dla siebie, przyszła się pochwalić, a gdy zobaczyła moją bidę, to mi oderwała kawałek
Posadziłam obydwie obok siebie, może w swoim towarzystwie będzie im dobrze.
Dzięki za informacje, że to wybredna trawa, nawet u Ciebie nie chce rosnąć.
A masz cudny ogród, obejrzałam wizytówkę.
Idę z rewizytą, trochę poczytam i pooglądam jak powstawał.
Patrząc na początki ogrodowania muszę przyznać, że Twój ogród wygląda idealnie. Chyba trzeba go tylko uzupełniać kwitnącymi roślinami. Dobrze, że masz drzewa. Ja zaczynałam od 24szt hortensji bukietowych bo dają szybki efekt już w pierwszym roku. Kilku drzew ciągle mi brakuje.
Poznałaś przez ten czas jakie rośliny rosną najlepiej u Ciebie?
Ileż roślin zmarnowałam.
Bardzo lubię irysy, chociaż to chimeryczne rośliny, wymagające na równi z różami. Ja jestem zadowolona z mojego Pielgrzyma. Ballerinę ubóstwiam. Ja póki co nie kupuję róż, wręcz ograniczam ich ilość.
Dziękuję Wam za dobre słowa.
Będę miała mniej roboty w dziale przetwórstwo
Jadę jutro w Bieszczady, bo muszę odpocząć. Spokoju mi potrzeba i wyluzowania.
Jolu te budynki z cegły nie nasze.
Ale mam tam jedną ścianę, taką pod pnącą hortensję.
Tak po weekendzie. Spędzonym głównie na rwaniu chwastów w miejscach, w których chciałam wsadzić dary od Izy. Dziś deszczowo, to mi ladnie wszystko podlewało.
Powiem Wam, ze przez ostatnie suche lata zapomniałam, jaki soczysty może być ogród latem…
Stwierdziłam też (znów!), że wciąż robię zdjęcia z tych samych miejsc. No to postarałam się dzisiaj zrobić inaczej.
Pierwsza burza mózgów dotyczyła liliowców na rabacie: chciałam je wykopać, dziewczyny stwierdziĺy że mam zostawić bo przełamują monotonię fioletu.
Druga burza, chyba ważniejsza dotyczyła przeróbki pod altanką, gdzie zrobiłam poletko brunerkowe i wykopałam dwia śmiałki, a jeszcze jeden czeka do usunięcia. Chodzi o zamkniecie tej części czymś wyższym. Ja chcę mieć bardziej ażurowo niż śmiałkowy busz latem.
Moja propozycja po sugestiach dziewcząt jest następująca:
Z tyłu 2 hortensje Anabel
Azalię pontyjska wysadzę bo prawie pada, zamiast niej moja dużą molinia (fiolet)
Linia 3 niższych śmiałków (róż)
Reszta to brunery, których na razie nie widać ale do jesieni ładnie przyrosną