Pięknie prezentuje się wiosna u Ciebie, różowa magnolia i w tym samym kolorze tulipany świetnie się uzupełniają. Żółte tulipany świecą swoim energetycznym blaskiem.
Trawnik dostał też rarytas - nawóz azotowy (rolniczy) - i widać, że byłam chojna - żółte przepalenia. Siałam z ręki. A ojciec mówi, "córko a po co nawóz trawie"? Hmmm, a jego sprzedawca "naciągnął" w sklepie na wzmacniacz do sadzonek pomidorów, a to jest dopiero nawóz.
Ewus u Ciebie rozpustnie wszystko rosnie . Wielkości Twoich sadzonek zachwyt wzbudzają. Co się dziwić jak takie rarytasy dostają.
Magnolia jak dab o rany . Podziwiam Cię za pracę.
Super zestaw z tych donic, aż się chce od razu sadzić...widać twoją ciężką pracę, magnolia gigant
Ja nie motyczkuję, w glinie się nie da, motyczki u mnie leżakują bezużyteczne, dlatego tak ciężko mi się zebrać w powstawanie warzywnika z zielnikiem, podglądam z przyjemnością u Ciebie
też sobie tak wczoraj powiedzieliśmy, że w tym roku wszystko wcześniej to i ogrodnicy też się pospieszyli oby to były ostatnie podrygi zimna tej wiosny
Agnieszka,
masz piękne tulipanki, i ile odmian, kolorów.
Mamy magnolia powaliła mnie na kolana. Cud, miód.
Wydaje mi się, że mam tą samą odmianę, ale moja magnolka to krzew dopiero 4 letni, więc długa czeka mnie droga, zanim takim kwieciem się obsypie.
Śliczne te białe, strzępiaste tulipany.
Ciekawi mnie to, że nawet w zaniedbanych, opuszczonych ogrodach wielkie magnolie pięknie kwitną, choć prawdopodobnie nawozu nigdy nie dostawały.
Nie boisz się, że tak blisko domu rośnie Twoja magnolia? Przecież one są później ogromne...
Witaj Rumianko! Dziękuję za odwiedziny u mnie i witam się u Ciebie. Obejrzałam trudne powstawania ogrodu początki (80 ton ziemi rozłożyć to wyzwanie!) i wiem skąd nazwa wątku. Pięknie kwitnie magnolia, nie dziwię się, że do niej biegać co chwilę. Ich urok trwa stanowczo za krótko. Będę zaglądać, pozdrawiam