Ja też odpalam wiosnę i zakupy już są w namiocie na razie
Z tym podnoszeniem poprzeczki to masz rację, ja aż się boję cokolwiek robić, żeby nie było gorsze od poprzedniego
Tak. Najlepiej wykopać studnię. Tak robię w każdym przypadku. Swojego i nie swojego ogrodu. Wtedy do systemu nawadniającego mam takie źródło, jakiego potrzebuję.
DOKŁADNIE. Ja w roku 2018 zużyłem ponad 300m wody i liczę, że na ogród wylałem jakieś 200m. Jaki miałby być zbiornik i ile musiało by lać w sezonie, żebym obsłużył ogród Do tego lałem oszczędnie, tylko na przetrwanie roślin, bo na "bujny rozwój" musiałbym wylać jeszcze więcej. Sam ogród ma jakieś 14arów, jest ściółkowany, czerwiec-lipiec nie padało ani razu, a ciągle słyszę pytania znajomych z bloków o łapanie deszczówki Lepiej kasę wydać na studnie głębinową, jeśli jest taka możliwość oczywiście