Ogrod nad bajorkiem
12:12, 23 cze 2025
Klimat u Ciebie nie zawodzi. Za każdym razem przekonuję się, ze uwielbiam cieniste ogrody. Swój przy domu mam tez cienisty. Na działce z kolei nadal drzewa niewielkie i czekam z utęsknieniem aż porosną. Dobrze że po sąsiedzku są drzewa.
Z róż piżmowych będziesz zadowolona. Ja je lubię, chociaż mam niewiele - w domu mam tylko Dinky. Nic przy niej nie robię oprócz ścięcia przekwitłych kwiatostanów. Nie choruje, nie wymarza, kwitnie niezawodnie. Miałam też Sibeliusa, ale przewidziałam mu za mało miejsca i musiałam go przewieźć na działkę ubiegłej jesieni. Myślałam, ze nie przeżyje przeprowadzki, mocno przycięty, korzenie niestety też. Przeniósł się jeszcze bardziej na północ (wschodni kraniec Mazur), posadzony na wygwizdowie z przykazaniem "musisz sobie radzić", a tymczasem ruszył i ma pąki kwiatowe. Będę dokupować piżmówki na działkę.
A to muszę zacytować - jak bym widziała moją najmłodszą "córeczkę"
nawet tak samo ostrzyżona 
Z róż piżmowych będziesz zadowolona. Ja je lubię, chociaż mam niewiele - w domu mam tylko Dinky. Nic przy niej nie robię oprócz ścięcia przekwitłych kwiatostanów. Nie choruje, nie wymarza, kwitnie niezawodnie. Miałam też Sibeliusa, ale przewidziałam mu za mało miejsca i musiałam go przewieźć na działkę ubiegłej jesieni. Myślałam, ze nie przeżyje przeprowadzki, mocno przycięty, korzenie niestety też. Przeniósł się jeszcze bardziej na północ (wschodni kraniec Mazur), posadzony na wygwizdowie z przykazaniem "musisz sobie radzić", a tymczasem ruszył i ma pąki kwiatowe. Będę dokupować piżmówki na działkę.
A to muszę zacytować - jak bym widziała moją najmłodszą "córeczkę"