Ula po prawej stronie (fioletowe kółko) dosadzę więcej ożanki.
Padły mi tam jeżówki Roho a trochę ożanki przyszło samo
Fajnie będzie wyglądać między tymi dwoma łanami rozchodników.
Tak to klasyczny żeleźniak russela ( Phlomis russeliana) gatunek.
Mam je kilka lat, dopiero w tym sezonie zauważyłam większy samosiew niż kilka siewek.
Plusem tej rabaty jest minimalizm, tylko hakone, kilka rozplenic hameln, kule cisowe.
Kiedyś były jeszcze białe i limonkowe jeżówki oraz kocimiętka purssian blue ale wysadziłam.
Kępy żeleźniaka z biegiem lat "drewnieją" w środku, coś jak rdesty himalajskie tylko bardziej.
Już drugi rok dzielę się sadzonkami odkopując z brzegu kępy.
We wrześniu Lubelskie Dziewczyny wróciły ode mnie z takim bagażem
Posadzenie żeleźniaków w grupie, na tak minimalistycznej rabacie sprawiło, że łatwo było usunąć siewki wokół rośliny.
Zdjęcie z końca lipca, wysiew po zimie.
Siewki podkopałam, część poszła do Sylwii reszta na kompost.
Nie zauważałam wędrowania nasion jak u werbeny patagońskiej czy ożanki.
Można uniknąć tych siewek ścinając po przekwitnieniu.
Na razie tego nie robię ze względu na wielomiesięczną "cortenową" ozdobę,
a że lubię plewić więc luzik w temacie
Czytam sobie twój wątek od początku
Miałaś róże Leonardo, Winchester Catherdal, Bonicę, czy ciągle je masz? Ja też je mam
A na cytowanym zdjęciu co to za niska roślinka z fioletowymi kwiatuszkami? Masz ją jeszcze?
A te powojniki, takie piękne, i budleja jakaś karłowa?