Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Znowu na wsi

Znowu na wsi

Joku 18:06, 25 paź 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13688
Ano ładna trawa z tego Barona, o mało spotykanym kolorze wśród traw. Życzę żeby trzymał się wyznaczonego terenu u ciebie.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
mirkaka 19:24, 29 paź 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11224
Joku napisał(a)
Trochę kolorów









Czytam sobie twój wątek od początku
Miałaś róże Leonardo, Winchester Catherdal, Bonicę, czy ciągle je masz? Ja też je mam
A na cytowanym zdjęciu co to za niska roślinka z fioletowymi kwiatuszkami? Masz ją jeszcze?
A te powojniki, takie piękne, i budleja jakaś karłowa?
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Joku 20:16, 29 paź 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13688
Oj, stare zdjęcia wyciągnęłaś. Nie pamiętam już tego układu rabaty ale domyślam się gdzie to było . Leonardo mam, jakoś rośnie ale prawdopodobnie brakuje jej słońca bo sąsiedztwo podrosło i zacienia. Winchester nie przeżyła przesadzenia, już jej nie mam. Bonica została przesadzona w trakcie jakiejś reorganizacji. Myślałam ze nic z niej nie będzie bo wyciągnęłam ją w opłakanym stanie ale to twarda zawodniczka. Odbiła i ma się coraz lepiej. Drobne niebieskie kwiatuszki to jakaś jednoroczna roślina podobna do felicji. Zapomniałam jej nazwy, sadzi się głównie do skrzynek balkonowych.
Budlei już nie mam, nawet jej nie pamiętam i nie wiem co się z nią stało. Dwóch powojników też już nie ma, nie przetrwały na wymyślonych dla nich miejscówkach.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
hankaandrus_44 09:18, 30 paź 2025


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7655
Jolu, Pooglądałam Twoją roślinną relokację, też po zmianie miejsc, niektórych roślin już nie mam. Ale nie żałuję pracy przy tym, ogrodnik tak ma, że spokojne nie usiedzi. Te roszady czasem wychodzą na dobre, a czasami są nie do usunięcia.
Zaglądam przy porannym dozowaniu leków, niby nic nie jest, poszłam w ramach corocznej kontroli, a Pani Doktor wynalazła mi kilka leków na receptę. I po co? Tego nie wiem, bo z córką szeptały coś po cichu. Mam się oszczędzać.

W ogrodzie pozbierałam ostatnie owoce, i nie chcę już nic wekować. Wystarczy.

Tobie, Jolu, życzę spokojnych dni. Bez rodzinnego rozgardiaszu. Ostatnio na cmentarz nie chodzę. Małżonka już nie mam, dzieci powinny dbać o miejsce jego0 spoczynku.
Ja się oszczędzam.
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Joku 21:31, 30 paź 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13688
Masz rację, roszady w ogrodzie są nieodzowne . Chociaż mnie już coraz mniej się chce.
Święto Zmarłych traktuje na spokojnie, za dużo grobów nie mam. M ogarnia swoje, ja swoje (siostry są bardziej aktywne). Cmentarze niezbyt odległe.
U lekarza zawsze coś się wynajdzie . Jak poszłam wiosną do mojej rodzinnej z rwą kulszową to usłyszałam: i co? w ogródku się robiło ? Ale jak tu nie robić jak robić trzeba .
Napisałam do ciebie PW, zerknij.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Margo2 13:10, 31 paź 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2950
Jolu, jak będziesz wiedziała o kolejnym dniu otwartym u Pani Agnieszki to daj znać.
Chociaż znając życie to akurat nie będę mogła przyjechać. W maju i czerwcu już szykują mi sie wyjazdy.
U Ciebie w ogrodzie wczesna jesień wygląda pięknie.
Uwielbiam cyklameny, ale one mnie nie.
Tak jak Ciebie zawilce.
Chociaż nie wiem, czy powinnas się martwić.
U mnie niektóre odmiany sa jak chwast
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Margo2 13:11, 31 paź 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2950
I jeszcze chciałam zapyatć, czy u Ciebie zimuje Muehlenbekia?
Bo chyba widziałam na jednym ze zdjęć
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Wafel 18:22, 31 paź 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3640
Wtrącę się U Wioli z Miskantowa zimuje bez problemu, u mnie nawet w donicy, 3 sezony zimowała bez żadnych ceregieli, tylko chyba padła, bo zapomniałam podlać od czasu do czasu w sezonie zimowym- stała pod częściowym zadaszeniem
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Joku 18:25, 31 paź 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13688
Agnieszka H-Ż wyświetla mi się na Instagramie, mam ją w obserwowanych więc jak pojawi się jakaś wzmianka to będę pisać . Jak byłam jesienią to właściciele określali termin otwarcia ogrodu "w porze kwitnienia tulipanów" .
Z cyklamenami próbuj, nie poddawaj się . Trzeba im znaleźć dobre miejsce w półcieniu na brzegu rabaty bo to są mikrusy. Ja próbowałam kilka dobrych lat, musiałam stworzyć im miejscówkę bo zaczynałam od gołej ziemi i niewielkich roślin. U ciebie może pod czereśnią? Ale nie wiem co tam rośnie, albo pod jakimś krzewem. Z moich obserwacji łatwiejsze, niemal bezproblemowe są kwitnące jesienią cyklameny bluszczolistne. Bardziej chimeryczne są wiosenne dyskowate, są też chyba mniejsze "objętościowo".
Zawilce faktycznie słabo u mnie rosną, już ich na siłę nie sadzę.
Mulenbekia zimuje bez problemu przy obecnych zimach. W pierwszą zimę zaschła całkowicie, już myślałam że się nie pojawi a ona jak feniks z popiołów . Teraz rozłazi się po okolicy nawet potrafi zagłuszyć sąsiadów. W zimę trochę podmarza.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 19:04, 31 paź 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13688
Asiu, dziękuję za podpowiedź. Wiosną zrobiłam sobie sadzonki do donic, mam nadzieję że przetrwają.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies