Hmm smakowicie wyglądają U mnie corocznym wypiekiem pierniczków zajmuje się moja Mama - ja nie mam cierpliwości do ich zdobienia ja tylko sto pierogów lepię
Piernikowe cuda wstawię u siebie
Co do myśliwych, to niestety są i normalni, ale też są i tacy, jak opisałaś. Niestety te 100 metrów liczy się chyba od „zabudowań mieszkalnych), a nie od ogrodzenia całej działki. Wg mnie to głupie prawo, ale cóż…nie tylko to.
Adelo, Ja już z 10 lat śniegu nie widziałam o tej porze, a nieraz i przez całą zimę nie było wcale. To dla mnie widok śniegu jak dla Afrykanina. Rzadkość.
Co nie znaczy, że go lubię. Ograniczenia są, i trzeba to znieść.Aby do wiosny.