Evochichonku, odpowiedziałam u siebie, ale wkleję i tu.
Nie wiem, czy teraz dobry termin na ukorzenianie runianki. Ale zdobyłam dla Bogdy runiankę ciut "wybiegniętą", więc żeby ładnie wyglądała i się rozkrzewiała, lepiej ją przyciąć.
A to, co ucięte - wiadomo, że trzeba spóbować ukorzenić
Dana pisała, że i z badylka runianka się ukorzeni. To chyba z wierzchołków też?
Troszkę się zadziało, fakt Nie można zazdraszczać czegoś, czego jeszcze nie ma Bukszpany dopiero się ukorzeniają, więc jeszcze ich nie ma
Lawendę posadziłam co 15 cm, w instrukcji było, że na metr sadzić należy 5 szt. To chyba prawidłowo?
Zajrzę za chwilkę
Irenko, w czym? W zakupach czy sadzonkowaniu?
Jak szaleć, to szaleć A na poważnie - zrobiłam dużo bo założyłam, że ukorzeni się jedynie część.
Alinko, na ja też chytra, a może i chytrzejsza Dziękuję za polecenie róż, zaraz je wygooglam.
Drzewo mam, to jest tuja złocista Róża nie daje rady z powodu cienia czy suszy?
Redgersje mam pod innym drzewem - pendulą. A pod tują złocistą nie ma cienia. Naprawdę.
Cmok, cmok, cmok, Paskudo
Nie wiem, czy teraz dobry termin. Ale zdobyłam dla Bogdy runiankę ciut "wybiegniętą", więc żeby łądnie wyglądała i się rozkrzewiała, lepiej ją przyciąć. A to, co ucięte - wiadomo, że trzeba spóbować ukorzenić
Dana pisała, że i z badylka runianka się ukorzeni. To chyba z wierzchołków też?
No widzisz, Aniu, a ja chytra, chciałam od razu mieć duże sadzonki Na tej chytrości mogę stracić.
Bogda, olaboga, nie bij... Ja się poprawię.
Mireczko, wysokość musiałabym zmierzyć dopiero. Jak zmierzę, napiszę u Ciebie, OK?
A ukorzeniacz to do zdrewniałych dałam, bo taki miałam.
No, liczę, że to rzeczywiście będą sadzoneczki
Paulinko, a gdzie dokumentacja fotograficzna patyczków?
Dziękuję Miłym Gościom za rady, miłe słowa i odwiedzinyTesiskam
Ja dokładnie tak planuję wylać takie pionowe stopy pod legary, do nich mocuje się jakieś tam specjalne uchwyty do mocowania legarów. Do drewnianego tarasu nie potrzeba ani fundamentów ani płyty betonowej wylewać.