Dwie takie taczki po 25 doniczek posadziłam w sobotę w kilka godzin
Całe szczęście przed tymi ulewami pisklęta opuściły już gniazdo
W łące mam grzyby o kapeluszach talerza obiadowego
Emus najpierw walczył sam z donicami przeciwpowodziowymi
Wszystko przez to zarasta bo nie ma nawet jak wejść oplewić
a w rowie na razie się mieści w dolnej części
hosta w donicy kwitnie w takich deszczowych warunkach
Ta pogoda to jakiś dramat. Tak nam zalało woda z nieba i tak ta woda stoi, Emuś wynosi ile zdoła do rowu, ale z nieba stale dolewa.
ogród pod wodą deszczową
ten układ/połączenie mnie zachwycił. nie rezygnowałabym z niego. szkoda by było i widać, ze te hortki dobrze się tam czują. Dokładnie w tym stylu co na zdjęciu dałabym nasadzenia wzdłuż ścieżki z płyt. Bodziszek pięknie się wylewa spomiędzy roślin. Jeden rządek hortensji. Płotek byłby za pasem hortensji a przed dereniem i nie robiłabym go od kantu do kantu rabaty a raczej pas na środku zostawiając ok 60-80 cm do brzegu rabaty. Płotek niski, raczej zimozielony. Cis byłby świetny ale może to być nawet strzyżony buk. Końce płotka niżej, jak taki rogalik czy księżyc. Wysokość na środku nieduża 40-60 cm, tak do kolana. Buki kopane z gruntu można teraz na jesieni tanio kupić. Centralnym punktem rabaty byłby dereń. On od dołu jest chyba podkrzesany więc płotek w sumie mógłby być blisko niego. Musiałabym mieć rzut z góry tej rabaty aby to narysować.