Wczoraj sobota była bardzo pracowita mimo upału. Postawiliśmy od nowa palisadę przy ognisku, niestety niższa niż wcześniej, ale przynajmniej znowu jest schludnie. Fotki jak zgram, a na razie ogród w ciut innym świetle
Ach, jakie miłe jest to, co piszesz. Zaintrygowała mnie awersja do imienia Jacqueline.
Dla 1,5 m okazu warto tej J odpuścić.
Perovskia to był eksperyment. Wsadzona w kwaśną glebę po wypadłych wrzosach. Zaskoczyła mnie.