Gosiu póki co nie wykopywalam, bo mam ich sporo i powtykane są pomiędzy rośliny, więc jest to kłopotliwe, ale widzę że w tym roku niektóre odmiany gorzej kwitną... Na szczęście nie mam problemu z nornicami, moze mój kot je płoszy i do nas nie przychodzą. W okolicy są napewno bo dość często lezy na tarasie jakaś upolowana
pryskam Irenko systematycznie co 5 dni według reepty Bożenki i już o niebo lepiej wygląda niż po zimie ale dużo jeszcze im potrzeba...
Trawnik był 3 tygodnie temu równany, bo miejsca po kopaniu nawadniania się pozapadały. Trzeba było nawieźć ziemi, wyrównać i zrobić dosiewkę, a że w nocy byly przymrozki to trawa zaczeła kiełkować dopiero przed świętami... zatem stara jest wysoka i nie można jej skosić ze względu na młodziutką i te placki...brrrr wkurza mnie strasznie
A pomarańczowych koron jest więcęj tylko narazie się zbierają, te dwie pierwsze wyszły;0 uśmiałam się dzisiaj. Przychodzi do mnie Jaś i pyta czy może zerwać marchewki z kwiatka, na początku nie wiedzialam o co mu chodzi, tłumaczyłam, że my marchewek nie mamy , dopiero po kilku minutach zorientowałam się, że chodziło pomarańczowe korony
Nie urwiesz mi głowy, że sobie zdjęcie Twoje pożyczyłam??? Tak mi się podoba...wiem, że stipa, bo się Ciebie pytałam. Usilnie czegoś podobnego szukam...różne już przerabiałam z Bociusią...molinię też
coś większego i różowego to może Haaga albo którys z rh królewskich , jak wpiszesz w internecie to zobaczysz wszystkie.Ten ,,różowy" jest na str 2405 i nie jest różowy , zobacz. A Calypso opryskuje i na liście i na ziemię ale najbardziej jest skuteczny gdy zakwitają truskawki.
To dobra wiadomość i odnośnie klona i Percy. Przeczytałam opis w którym właśnie jest informacja o niezbyt dużej mrozoodporności, dlatego spytałam czy u mnie da radę Będę próbować, muszę tylko kupić w dobrym miejscu ładne egzemplarze a to że nie jest wysoki to może i nawet lepiej, zestawie go z jakimś większym ciemniejszo-różowym bo chcę uzyskać łagodny rodzaj fali / łuku z dwoma lub trzema odcieniami różu. Oglądałam raz jeszcze program i ten duży różowy który widać w rogu ekranu jak siedzicie na ławeczce, jak się nazywa?
Calypso pryskasz normalnie po liściach?
Klon jest najodporniejszy z wszystkich klonów dostępnych w sprzedaży oczywiście mówię o klonach palmowych. Percy Wiseman w internecie ma podana małą mrozoodpornośc ale ja mam ich 10 i zmarzły tylko raz więc myślę ze ich odpornośc jest większa niz podaja a jak obserwuje to u Ciebie rośliny dośc czesto zakwitaja wcześniej niz u mnie wiec myślę ze mozesz go posadzic ale on nie rośnie wysoko , najwyzej do metra.I sprawa preparatu na opuchlaki , tak się złożyło że faktycznie miało to byc lokowanie produktu ale ja to Calypso rzeczywiście stosuje wiec nie było tu żadnego przekłamania , taki zbieg okoliczności.Gdybym go nie stosowała do rh to miał byc podany tylko jako środek do oprysku drzew owocowych a poniewaz powiedziałam że też używam do rh to i to podali. Jak będziesz sadzic klona to na pw napiszę o moim sposobie jego sadzenia.
Moje exotic w zależnosci od rabaty są albo wielekie albo średnie, wszystkie kupowane w Janinie.
Co do donic i gruntu...przegapiłam intensywne nawożenie w doniczkach... Ale raczej zawsze w donicach są słabsze. Nie pomyślałam, że dal tulipanów pełnych może to być nieodpowienie miejsce.... 100 szt angelique ..... Ma małe kwiaty....