Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Żywopłotki cisowe. 22:35, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
To nie są larwy opuchlaków - za długie. I za szare.
Ale nie wiem, co to.
Miało być inaczej 22:34, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Bergenia kwitnie?
Co to się wyprawia

Liście bergenii podgryzione prze zopuchlaki. Ale niewiele, to pewnie populacja opuchlaków w normie.
A te żurawki to czemu takie przywiędłe?

Uchy Zuzi mnie zabiły Cudne
Żywopłotki cisowe. 22:32, 11 lis 2013


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Temat na czasie. od Tess zaczęło się szukanie pędraków
Uważnie przy sadzeniu, kopaniu dołków pod rośliny, zbieranie darni, natrafiałam na takie larwy, są koloru szaro - brunatny.




wstawiłam te zdjęcia do wątku Opuchlaki tam opisałam jak wyglądają i poruszają się.
Może ktoś wie co to jest na pewno nie pędraki.
Wiadomo coś obrzydliwego.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 22:29, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Madżen, wielkie dzięki za link do pomysłu na zielnik. Boski! Muszę teraz eMa podejść, żeby mi pozwolił płyty chodnikowe na zielnik zamienić

Nie mam pojęcia, czy krewetki już się zakopują.
U mnie jeszcze są całkiem żwawe
Żywopłotki cisowe. 22:26, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Rozważasz rozstanie z nami?
To się nie udaje, Haniu
Wiem, bo sama to rozważałam

A jak przygotowania do zimy?
Tesiskam
Kwiatowy ogródek Monteverde 22:22, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Aniu, werbenka z Twoich nasionek.
Dlatego taka dorodna.
Buziaki zostawiam
Co z tym ogródeczkiem począć 22:20, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No właśnie - miały być zdjęcia...
Foch.
W Gąszczu u Tess 22:18, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Z cyklu Made in Tess

Malutkie laurowiśnie. Po przesadzeniu do gruntu fajnie zaczynają przyspieszać:



Bukszpaniki poczuły ulgę po rocznym pobycie w doniczkach i też puszczają młode listki:




Kolejne maluchy Trzmielinki z wiosennego cięcia. Nie mam na razie pomysłu, co z nimi zrobić, więc tymczasowo wsadziłam przy naparstnicowo-paprociowej (razem z ich mamusią, żeby im smutno nie było) Niech nabierają sił.



I na koniec moja stara rabata lawendowa. Tu dosadziłam dziś prawie trzydzieści czosnków Gladiatorów.



W Gąszczu u Tess 22:08, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
monteverde napisał(a)
Ale pracowity miałaś weekend, ja na razie odpuściłam ogród, potem tylko obsypię róże, a werbenki maja piękne kępy pozdrawiam Tesiu


Takie piękne, bo z Twoich nasionek, Aniu
W Gąszczu u Tess 22:07, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
jotka napisał(a)
A czy Ty nie powinnaś zrobić otworów w dnie balii, żeby woda opadowa miała odpływ? A może już są, tylko ja nie zauważyłam...


Nie ma. Zamierzam zrobić drenaż - wysypać dno kamykami i wyłożyć taką specjalną folią, której nazwę zapomniałam - ona zatrzymuje wodę w sobie.

Za dobre fluidy w imieniu werbenki dziękuję, Jolu
W Gąszczu u Tess 22:04, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Zadołowałam hosty, które od wiosny rosną w donicach.
Tzn. eM. zadołował.
I balię też eM. zakopał.


Przedszkole ciskowe też trzeba zadołować.




Mam hmmm... domek(?) dla owadów.





W Gąszczu u Tess 21:56, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ledwie żyję.
Trzy dni pod rząd w ogrodzie... Ciut dużo.

Ręczki mnie bolą. Od sadzarki.

Bo stał się cud - posadziłam wszystkie cebulowe.
W gruncie jest prawie 800.
W donicach - 120.

Reszta pójdzie tu:



A bardziej dokładnie


Balii nie było w moich planach, wszystkie cebulki miały iść do gruntu.
Ale z powodów, o których na razie pisać nie chce, musiałam odpuścić sadzenie na długiej rabacie wzdłuż domu. Balię owinęłam przed zakopaniem folią z worków po ziemi.

Wykopałam moje werbenki. W odpowiednim czasie znalazłam się w odpowiednim miejscu, tj. w wątku Joku (pozdrawiam, Jolu) - i tam dowiedziałam się, że werbenę można spróbować przechować. I wiosną zrobić sadzonki.
Tu jeszcze rosną:


Już wykopane. Takie piękne kępy wytworzyły:


Werbeny w donicach. Muszę teraz znaleźć im miejsce.
W Gąszczu u Tess 21:41, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kochani, bardzo dziękuję za pochwały zmian w ogrodzie.
Tych Miłych Gości, którzy byli u mnie pierwszy raz - serdecznie witam.

Mam nadzieję, że okazało się pomocne to przybliżenie objawów opuchlaków (w szczególności jaja).
Takie wprowadzenie do artykułu Kasi Bawarskiej, w którym pisze, jak z nimi walczyć:
https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/423-zwalczanie-opuchlakow-w-ogrodzie


Mam nadzieję, że nie przeraża Was fakt, że mamy opuchlaki.
Już pisałam, ale powtórzę - moim zdaniem w każdym ogrodzie są opuchlaki.
Tyle, że w jednym mniej, innym - więcej
W tym roku jakoś nadzwyczajnie obrodziło w opuchlaki. Przyszłe lata będą lepsze.

Damy radę! Zwalczymy krewetki i ich mamusie!
Ogród jest dla nas, nie dla krewetek


Tesiskam Wszystkich Zaglądających
Zapach ziemi 21:36, 11 lis 2013


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 1637
Do góry
Tess napisał(a)
Agnieszko, dorosłe opuchlaki możesz zobaczyć tu:
https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/423-zwalczanie-opuchlakow-w-ogrodzie



Biegnę studiować!
Dzięki Gapa ze mnie
Zapach ziemi 21:28, 11 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Agnieszko, dorosłe opuchlaki możesz zobaczyć tu:
https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/423-zwalczanie-opuchlakow-w-ogrodzie
W Gąszczu u Tess 17:04, 11 lis 2013

Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 2283
Do góry
Tess, bardzo dziękuję za poglądową lekcję opuchlakową.
I przy okazji - jako że to mój pierwszy post w Twoim wątku - śledzę i podziwiam zmiany Pięknie!
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 16:21, 11 lis 2013


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Do góry
Dzisiaj była piękna pogoda na prace ogrodowe, na fotki zabrakło czasu
Ale coś tam wkleję... przecież obiecałam Tess
Ogród z łezką 07:26, 11 lis 2013


Dołączył: 04 kwi 2012
Posty: 28042
Do góry
Tess napisał(a)
Chwilowa
Nie może być inaczej.

Ufoludki każdy w tym roku ma.
Ale to nie z ich powodu żurawka padła.


Tak, wiem Tesiu, ale dziury w liściach to ich zasługa.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 22:19, 10 lis 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)


Tak pięknie że ja siedziałabym stale w tym zimowym i gapiła się. Może nawet bym spała .


W ubiegłym roku przed ścianą na tarasie stały kanapy...ale nie mogłam zdzierżyć wycieczek oglądajacych nas od strony ulicy Czekam aż żywopłot cisowy oraz graby podrosną i będziemy latem leżakować na tym tarasie
ewa004 napisał(a)
Ale się rozmarzyłam
Małgosiu posuń się ,też się położę


Ewuś jak twoje ciurkadełko uruchomisz to bedziesz się od wiosny u siebie wylegiwać

Loosiuu napisał(a)
Super historia! Brzozy rzeczywiście przydało by się, żeby były wszystkie 'Long Trunk', ale i tak jest Pięknie! Jeszcze jak doszły kule bukszpanowe to już miód


Wszystkie brzozy miały być long trunk..... Jeszcze bedę akcje szczepienia wiosną przeprowadzać....
A jak sie nie uda chyba te pospolite wykopie......
Magda70 napisał(a)


Oj tam...


Przeliczyłam ile potrzebuję nicieni aby wszystkie zaatakowane miejsca podlać... Ok 160 zł x 2 w sezonie... Chyba poleję dursbanem i posadzę tarwki... Taniej będzie

Tess napisał(a)
Madżen, a zrobiłaś zdjęcia tej żurawki?
Pokaż jak wygląda.
Dokładnie sprawdziłaś korzenie?
I czy ona ma zdrowe korzenie?


Wygląda tak jak wyżerane przez opuchlaki, sprawdziłam dokladnie korzenie, moze ta krewetka co ją podżerała zakopała się już głębiej?

Welka napisał(a)
Metamorfoza ściany super, ale wypatrzyłam też jak karmnik się rozrósł w tych kwadratach.
U mnie żurawki wszędzie, więc jak opuchlaki wpadną to mało co zostanie, bo widzę, że sieją większe spustoszenie w ogrodzie niż moje dzieci
Pozdrawiam


Karmnik strasznie się zachwaścił, trzeba będzie też z nim rewolucję zrobić
Zaczątek ogrodu 20:19, 10 lis 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Asiu, pokazuję.

Obie duże z tego zdjęcia. Małe na dole zdjęcia to tegoroczne zakupy, dzielenie (się) będzie możliwe pewnie na jesieni przyszłego roku.



A tak uroczo wyglądają (w deszczu) pąki kwiatowe.




I taka (jeśli oczywiście dobrze identyfikuję - wszak bez liści już są')):



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies