Sama widzisz ze nie ma sie kim przejmowac.To tylko zazdrosc. Ja też mam takich znajomych ale sie wpraszaja by w ogrodzie posiedziec choc sami broń Boże nic by nie robili. Raz na rok zapraszam , niech zazdroszcza. Skrzynie piękne i rzeczywiscie do głaskania.Super.
-Skrzynie na pierwszy raz pomalowane
-Płotek domalowany
-kostka granitowa ułożona
-kolejnych 10 smaragdów wyczyszczonych
-hortenje przycięte
- rynna założona czyli jedna ze skrzyń może iść pod ścianę i ścieżka będzie na środku.
Szczerze mówiąc nigdy nie przywiązywałam uwagi do wysokości cięcia. Wiadomo, że nie przy samej ziemi ale też nie na 50 cm
Ja póżniej w sezonie i tak wyciągam wszystkie te suche, krótkie badylki co zostały po obcięciu.
Bożenko, tydzień popracujesz w ogrodzie i kondycja wróci
Ja pierwsze dni też chodziłam jak przytłumiona, po zimie czlowiek dostał dużą dawkę ruchu i świeżego powietrza a organizm nie przyzwyczajony Z każdym kolejnym dniem będzie lepiej