Kochani, do wrotyczu powrócimy wiosną bo teraz już i tak za póżno na takie działania a i ja muszę się trochę dokształcić jeszcze w tym temacie...
Przepisy, które podałam są jak najbardziej dobre. Od wiosny można nastawiać i profilaktycznie podlewać.
Zdjęć sie trochę uzbierało od wrzesnia, kiedy ostatni raz coś tu wrzucałam dlatego zapraszam na krótki spacer po jesiennych ogrodach