Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska
11:42, 22 mar 2015
Witaj Aga
No myślę, że nie. Początkowo byłam przeciwna ich całkowitemu wycięciu, zastanawiałam się nad przycięciem koron, ale wyglądałoby to bardzo brzydko. Chciałam mieć nadal w tym miejscu brzozy, brałam pod uwagę 'Youngii', ale nie mogłam dostać w dobrej cenie takich wysoko zaszczepionych, a znalazłam za 75 zł 'Doorenbosy', więc wybrałam tę odmianę i nie żałuję.
Doorenbos rośnie dużo wolniej niż taka pospolita brzoza, ponadto posadziłam je dalej od ogrodzenia, niż rosły wcześniej . Sąsiadka w końcu zamontowała sobie okrycie basenu, bo nie e tylko moje liście zaczęły lądować w jej basenie. I bądź tu mądrym
No myślę, że nie. Początkowo byłam przeciwna ich całkowitemu wycięciu, zastanawiałam się nad przycięciem koron, ale wyglądałoby to bardzo brzydko. Chciałam mieć nadal w tym miejscu brzozy, brałam pod uwagę 'Youngii', ale nie mogłam dostać w dobrej cenie takich wysoko zaszczepionych, a znalazłam za 75 zł 'Doorenbosy', więc wybrałam tę odmianę i nie żałuję.
Doorenbos rośnie dużo wolniej niż taka pospolita brzoza, ponadto posadziłam je dalej od ogrodzenia, niż rosły wcześniej . Sąsiadka w końcu zamontowała sobie okrycie basenu, bo nie e tylko moje liście zaczęły lądować w jej basenie. I bądź tu mądrym