Sadziłabym chyba co 12-15cm jedna od drugiej (jak obwódki), zależy jakie sadzonki i jak szybko chcesz uzyskać efekt.
Polinka ma skarpetki z buksików może powie dokładniej co i jak
Powiem ci, ze on nawet nie jest maczugowaty (maczugę tworzą pionowe pędy w naturalny sposób zakończone kolejnymi, nowymi pionowymi przyrostami) - wygląda mi wręcz na baccata, bo nawet na hicksii lub hilli patrząc na zdjęcie ma zbyt poziome gałązki. Jeśli dobrze widzę to ma jeden solidny pieniek - mozna by go przerobić na lizaka (kulkę na pniu)
Ja bym tego delikwenta, cisa, nie sadziła z pozostałymi. Ewidentnie różni się pokrojem i zawsze będzie to widać. Można go też prowadzić w pionową bryłę.
Też mam taką jedną "Robustę". Kupowane były razem, a po 2 latach wyraźnie zaczęło być widać, że to coś innego - duuuże przyrosty i kolor inny.
Czy Robustę, czy wojtka ja bym posadziła co 35-40cm. Aczkolwiek, to mają być przepierzenia i zielone akcenty i chyyyyba aż tak szczelnego przesłonięcia na juz nie potrzebujesz?
Czy potrzebujesz?
Danuś, jeśli je posadzę jeden obok drugiego i od początku będę ostro cięła jest szansa, że po jakimś czasie zarosną te wolne przestrzenie u podstawy i zrobi się jednolity ekran?
Na razie mysle o molini edith wlasnie.carl za wysoki raczej.jeszcze jest ten paul... ale nie mam go zbadanego.nawet liczylam kiedys ilosc sadzonek i chyba wyszlo mi 1500 szt
Cieszę się bardzo, że Ci się podoba Prześpij się Aniu z tym pomysłem, pooglądaj swój ogród w świetle dziennym, wyobraż sobie takie ustawienie roślin i sama musisz poczuć, że to jest to.
Widziałaś jak tam dalej są połączone rabaty? Jest lawenda, są żywopłoty grabowe. Można fajnie póżniej nawet byliny sadzić w takich kwaterach sąsiadujących z trawami.
Na tej inspirce jest jakaś inna trawa niż gracilimus. Zauważ, że ma szersze liście.