pewnie. tak będzie lepiej jak złapiesz wymiary. Teraz, bez nich trudno powiedzieć czy da się to ładnie skomponować.
Prawdę mówić liliowców się obawiam że jednak bałagan tam mogą zrobić ( te na fotkach z pina to są raczej odmianowe).
Magnolko jak będę znała dokładne wymiary to zrobię porządny plan. Póki co nie wiem ile miejsca zajmie altana, czy murek nie będzie musiał być przesunięty do przodu, to wszystko jest jeszcze w fazie projektowania
Odezwę się wiosną jak już choć trochę zrobimy prac budowlanych
Dziękuję za poświęcony czas!
Laurowiśnia zwróciła ostatnio uwagę (bardzo ciekawą i pouczającą), że to jest kwestia skali. Jak rabata duża i widokowa to gracki nie rażą z hortensjami i szmaragdami. Trzeba patrzeć na proporcje i bryły w skali ogrodu.
Masz rację Kasiu Dla Ciebie cudowna, a mnie bardzo denerwował ten ścisk
Fajnie, że każdy ma inny gust bo nie byłoby forum gdy każdemu z nas podobało się to samo. Wchodzisz do stu osób a tam wszędzie to samo połączenie Nuda!
Reniu dzisiaj mam same hortki posadzone na tle smaragdów i jak dla mnie jest ok. Smaragdy jak wiadomo będą się rozrastać, hortki mają dużo miejsca, nie kładą się na bukszpany a jak wiemy rośliny muszą mieć też przewiew aby nie chorowały.
Jeśli miałabym więcej miejsca nie dałabym gracilimusa za hortensje. Mimo, że ja kocham gracki to uważam, że on jest za masywny do takich nasadzeń. Sam, w szpalerze wygląda cudownie ale w połączeniu z innymi roślinami sprawia wrażenie ciężkości
Edytuję bo przypomniałam sobie, że Madżenka ma połączenie hortek z grackami i jest zadowolona. Wszystko zależy Reniu od tego co Ci się podoba...
Magnolka stanęło na brzozach z liliowcami, które z sentymentu muszą zostać a nie mam ich gdzie wcisnąć. Zamiast obwódki bukszpanowej mógłby być cis aby nawiązać do pierwszej części ogrodu i cisów pod rynną?
Polinko
To ja dzisiaj muszę sobie jeszcze raz wszystko pomierzyć
Mam rozumieć, że Ty radzisz nic nie sadzić z tyłu? I zostawiłabyś hortki same na rabacie? bez traw? I czy może gdybyś maiła więcej miejsca to dałabyś i jedno i drugie?
Ola, pewnie pamiętasz, że zimą podczas planowania rewolucji myślałyśmy już nad tymi dwoma żywopłotami i doszłyśmy do wniosku, że cis będzie tam najodpowiedniejszy
Wiesz Asiu, u mnie nie ma gdzieś
Żywopłot grabowy mam od dwóch lat w części gospodarczej ale teraz będzie zawadzał podczas prac rozbiórkowych i dlatego szukam dla niego miejsca. Ale chyba już mam na niego pomysł