Nie do zastąpienia!
Najlepsze są pomidory takie prosto z krzaka Uwielbiam!
Własne warzywa zawsze doceniałam ale teraz kiedy gotuję też małemu nawet nie spoglądam na warzywa na sklepowych półkach. Włoszczyzna z marketów nawet nie pachnie warzywami... Strach pomyśleć co w nich jest i czym były pędzone...
Ja na razie mam tylko szmaragdy, mimo, że to tylko tuje, to je bardzo lubię i liczę, że spełnią swoje zadanie, czyli za 2 - 3 lata dorosną do takiej wysokości, że stworzą zieloną przesłonę zapewniającą nam wyczekiwaną prywatność.
Moi rodzice tez mieli wieeeelki warzywny ogrod i wiecie co -nieznosilam pracy w grodzie.jedyna fajna praca jaka pamietam to podlewanie flancy kapusty-wiadomo dzieci uwielbiaja bawic sie w wodzie a wtedy to bylo na legalu.motywatorem wszystkiego byl tata.a teraz taty brak a mama sie mnie radzi co i jak choć moje doswiadczenie znacznie mniejsze.i jak tata dawniej susze namietnie majeranek...
A ja mam znajomych, którzy we własnym ogrodzie podlewają warzywa nawozami...
pytam się po jaką chol...trują własne dzieci??
Odpowiedzieli mi, że to i tak zdrowsze niż ze sklepu a przynajmniej mają dorodne, wielkie warzywa.
słyszałam od człowieka który kontroluje ekologiczne uprawy, że rolnik najpierw uprawia warzywa zgodnie z zasadami eko, a na koniec sezonu spryskuje pole roundapem
Jak byłam dzieckiem mieliśmy duży warzywnik na drugiej działce gdzie częściowo jest zalesione. Mama nigdy nie sadziła niczego z żadnymi zasadami, warzyw była moc dla nas i sąsiadów , kiedyś do tego wrócę a póki co na szybko pod nosem mam swoje cztery skrzynki
Zazraszczam takiej babci Nic nie przebije smaku własnych warzyw. Ja jakoś nie wierzę w te wszystkie ekologiczne warzywa sprzedawane w supermarketach...