I kolejne 3 rośliny, które będę dokupywać. Czosnek, chyba Krzysztofa, ogromne kule, które pięknie wtapiają się w trawach i różach. Powojniki, odkąd wiem że przeżyły zimę dokupuję kolejne sztuki, wszystkie w odcieniach niebieskości, fioletów i różu. Rutewka, biała chmurka unosząca się nad rabatą.
Zuza, drzewkom nic nie jest pierwsze co to poszłam je oglądać. Nie stoją też teraz w wodzie, bo są gdzieś na skarpie pomiędzy drogą a działką.
Lidka, też mieliśmy odwierty, nasz fundament był, projektowany specjalnie na nasze warunki. Jak się wyrównamy do drogi, to będziemy na tej samej wysokości co sąsiedzi. Nic wtedy tu nie będzie spływać.
Wyrównani do drogi są dosłownie wszyscy poza nami i tą działką widoczną w tle. Tam jeszcze nikt nie buduje (podobno mają zacząć w tym roku).Murek pod tym płotem ma nas zabezpieczyć przed bezpośrednim przelewaniem się wody, osuwaniem ziemi do nich oraz przeciskaniem się kota.
Zdjęcie przed ulewą jeszcze zrobione.
2 niezawodne byliny.
Dokupiłam niebieską trzykrotkę. Mam już fioletową-różową w intensywnym odcieniu. Trzykrotka doskonale udaje trawę.
I żółto-pomarańczowy krwawnik. Mam w czerwieni i radzi sobie na patelni.
Górka, skarpa, sztucznie utworzona lata temu. Teraz zastanawiam się jak ją wykończyć. Obsadziłam bylinami żeby lepiej wtapiała się w przestrzeń ale myślę o jakimś murku oporowym. Mam czas do wiosny, wtedy będziemy się z nią mierzyć.
Witam serdecznie Marta
Oczywiście zapraszam - zaglądaj
Chyba zaczynam rozumieć ogród ,
I walczę z " chciejstwem "
coraz więcej WYSADZAM hihihi
ale to nie jest łatwo rezygnować z roślin
I tak urodził się pomysł " mini parku "
Idzie mi strasznie wolno ,
Naszkicowałam plan i postanowiłam się go trzymać
ale i tu pojawił się problem
To co na papierze wyglada dobrze ,
niekoniecznie tak jest w rzeczywistości
Kiedy zaczełam wyznaczać rabaty ,
przeraziła mnie ich wielkość
Podczas sadzenia okazało się ,że ilość roślin nie odpowiada ilości na papierze
I znów poprawki , hihihi
Uchylę rąbka tajemnicy hihihi
Jedna z rabat wymiary rabaty to 8m x 12m