O, tam też byliśmy. Zaczęliśmy w Zamościu, byliśmy w Zwierzyńcu, Józefowie, Majdanie Szlacheckim, Hamernii, Horyńcu-Zdroju i we wszystkich wioskach i wioseczkach po drodze. Pamiętam kupę Hut, a w wiosce Huta Złomy spotkaliśmy najżyczliwszych ludzi na świecie.