Ja nie taka chibka jestem Ten etap ogrodowiskowy (uzależnienie od zaglądania do każdego ogrodniczego i zakupu roślin) mam już dawno za sobą (i chwała za to Panu). To będą drzewa, które po mnie zostaną. Warto wybrać je świadomie.
Chyba się ze mnie naśmiewasz. Kanty kiepskie, więc albo z daleka tego nie widać, albo... wariant opisany w zdaniu pierwszym
Też uwielbiam piwonie. Szkoda, że tak krótko kwitły przez te upały.
Dla Ciebie Gąszcz widziany z altany (qrczę, kawałek żywopłocika jeszcze nie ostrzyżony).
Haniu, nie bardzo czuję się uprawniona do udzielania instruktażu, bo sama to robię "na czuja". Boczne gałęzie (te od pnia) zostawiłam wszystkie, żadnej nie ucięłam. Bo mój buczek rośnie w pięterka (grab ma je chyba jeszcze ładniej poukładane). Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, bo Malkul ma boczne konary rzadziej rozłozone i ma ich mniej. Ucięłam pędy boczne, a te na końcach gałęzi wszystkie skróciłam. I skracam, jak się wyciągają.
Nasza Magnolia też ma samoróbkę, bardzo ładną.
Tu fotka chmurek Malkul w fazie bezlistnej (zdjęcie MAlkul z jej wątku).
Bardzo dziekuję za propozycje drzew - nie znałam ich zupełnie. Bardzo interesujące propozycje. Tylko Iza twierdzi, że trudnodostępne...
Dla Ciebie moje różyczki z Gąszcza (bo w Gąszczu też zagościły różyczki)
Te dzwony są do złożenia z rurek o dł ok 50cm ,a kółka z 4-ech łukowatych blaszek dość giętkich, wszystko na wkręty. Ale jak się dobrze skręci to dość stabilne.Trzeba wbić mocno w ziemię lub na wbite jakieś 4 druty.Super mocne nie są tak jak te z całych długich elementów,ale za tą cenę ...myślę że trochę wytrzymają
Nie wątpiłam, że ściągasz górne chwasty. Tylko myślałam, że to ziarnopłon, a jego trudno byłoby ściągnąć. Bo jego korzenie to bulwy, które przy wyrywaniu zostają w ziemi, a przy wykopywaniu rozsiewają się wszędzie.
A to tylko kurdybanek.
Miskanty potrzebują czasu, by się dobrze ukorzenić (dlatego ich nie dzielimy i nie przesadzamy jesienią). A jak się korzeni, to nie rośnie w masę. Bujnie w przyszłym roku.