Pewnie, ale trawki są ozdobne/widać je maj/czerwiec do późnej jesieni. Potem zaschnięte badyle, a wiosną łyse placki.. musi być coś jeszcze co odwróci od nich uwagę póki nie będą znowu ozdobne!
Jagoda pytała o mozliwosc mieszania Mospilanem z Topsinem i powtierdzilam możliwośc u fachowca IPO. Ale na oewno nie dyskutowałam o Ortusie. Ale znajdę to
Jest jeszcze jeden trop ... Ortus jest na bazie oleju parafinowego... Może stad ten mój głupi pomysł? Sama nie wiem wot i gdzieś sie to w najdalszych zakamarkach mojej głowy chyba musiało zrodzić, bo w necie takiej informacji nigdzie nie ma...
Myślę o seslerii najbardziej, wysokich miskantów nie biorę pod uwagę za to przyszło mi do głowy, że może na tle słupków jakiś miskant z tych niższych typu Yakushima Dwarf lub Yaku Jima, one dorastają do 70 - 80 cm, z kwiatostanami do 100 -120 cm.
Marzyłoby mi się, żeby grupami te trawki (seslerie) posadzić jak na mojej inspiracji, ale chyba nie bardzo jest to realne - szerokość przedpłocia 70 cm, a kępa seslerii jesiennej może mieć nawet 60 cm.
Myślicie, że można rozplanować te nasadzenia inaczej niż w linii prostej?
Tak na szybko coś malnęłam, żeby łatwiej było sobie to wyobrazić.
Na tą stronę co nie możesz patrzeć posadziłabym pas wysokich miskantów i do tego jakieś niskie zimozielone carexy, wysypała kamieniem i finito.
Ale Mirelka ja kocham trawy...