O widzisz Magnolia, u Ciebie inaczej się prezentują, łądniej choć moje też przy lawendzie i stipie ale jakoś ściśnięte, nieładnie.
Mam miejsce w przedogródku na tle smaragdów wśród wrzosów. Będzie oki? i czy ph gleby będzie im służyć ? hmmm
Z gałązek rozmnażałam rozchodniki ale dopiero gdy mi się przypadkiem ułamały. Zawsze żal mi, że będą mniej kwitły Ale mus zacząć namnażać by w przyszłym roku mieć czym czosnki podsadzać
Dzięki za wstawkę Magnolia, nie usuwaj czasem Będę się napawać
Nie pametiesty... Były maluteńkie sadzonki kupowane w lipcu ubiegłego roku, posadziłam gesto. Nei wymarzły prze zime, po przycieciu odbić i zrobił sie busz.
Te siewki za chwilę sie wzmocnią, zerknę wieczorkiem
Z rozrzewnieniem wspominam polskie meble z lat 50 i 60, bo wówczas polskie wzornictwo przemysłowe było na wysokim poziomie.
Niech się Ola dostanie i projektuje piękne przedmioty.
No dziewczyny załamałyście mnie - to teraz musze lecieć do sklepu bo ja w ogród to w dziadach latam. Zazwyczaj mam styrane getry, uwalone farbą ale w tym roku nabyłam gustowne rękawiczki i klapeczki (w córci ukochanym kolorze - majtkowy róż - i to jest jedyny akcent kolorystyczny w moim ogrodzie). Kupiłam kiedyś stylowe plastikowe wiadro na chwasty (taka modna chciałam być) i co urwały mi się uszy... a koszyk ogrodniczy mam taki staromodny ale wysłużony i nic się nie urywa.
Szlifierka kątowa - Ty Magnolia już podejrzewam że na architekturę zdajce pociecha, ale im wybrali przedmiot do narysowania. Ja właśnie przez brak "ładnej kreski" poszłam na lądówkę, namawiałam moją siostrę ktora przepięknie rysuje i ma ekstra wyobraźnię aby studiowała architekturę, ale ona wolała prochy (farmację).
Marzenko powiedz w jakiej odległości od siebie sadziłaś werbenę, czy ona tworzy taki gęsty krzaczek czy ma tylko jeden pęd. Bo oglądając zdjęcia mam wrażenie, że nie ma liści tylko te długie badylki i kwiatki. Kupiłam trzy sztuki (tyle tylko było w sklepie). Mam też swoje siewki ale maja 3 -4 cm i nie wiem wysadzać je czy dać sobie spokój. Werbenę chcę posadzić obok sosny, tak mi doradziła Magnolia. Jak będziesz miała chwilke to zajrzyj.
Magnolia u mnie z dobrym miejscem dla nich ciężko choć Ty napewno stworzyłabyś tutaj cudowny ogród. Postaram się na przyszły rok bardziej je wyeksponować. Co ładnie się z nimi komponuje ?
Juziek for You
Kwitnie bardzo delikatnie i niepozornie ale jako całość bardzo ładnie się prezentuje jak Magnolia mówi, kiedy ma odpowiednie tło.
Marto...kciuki trzymane...od wczoraj...też lubię tą miękkość małych dzieci...te małe rączki jak poduszeczki...na szczęście mam małego (rocznego) bratanka za płotem...bo moja siedmiolatka też już zaczyna "twardnieć"
dziewczyny dzięki za trzymanie kciuków, dziś tez poproszę, bo zaczyna się dzień drugi egzaminów. Rano jeszcze szlifierke kontowa rozkładali na części pierwsze bo ktoś szeptał wczoraj że szfilierę od środką każą rysować.
dużych dzieciów zazadrościcie? a ja takich małych i miękkich... moje wszystkie stwory kanciaste się zrobiły, dwa spoglądają na mnie z góry. Podnieść nie da rady, przepukliny można dostać.
hakuree piękny, do twarzy mu z rosplenicami. Ja jestem zakochana w tych małych powojnikach, są takie delikatne, lekkie. I radzą sobie dobrze całkiem.