Basia dziękuję, że się podoba, Swoje róże na zimę kopczykuję kompostem a na wiosnę po rozgarnięciu kopczyków, obornik granulowany. Po pierwszym kwitnieniu dawka nawozu wieloskładnikowego, jaki jest na stanie. Myślę że moja glina też ma swoją zasługę, róże lubią domieszkę gliny, która z kompostem mieszam jak sadzę. Jak trafię w L rogi to też dostają najpierw róże.
E tam, kadzisz Magdusia, kadzisz Bez porównania z twoim wymuskanym i ułożonym. Na twoje klony to mi ślinka kapie. Ale fakt, że klimat u mnie zupełnie inny. Tylko fotograf jeszcze by się przydał, bo moje zdjęcia to żenada.
Byłam dziś rano u ciebie, w nowym, szukałam mojego ostatniego wpisu i ni ma.... A się nachwaliłam. Nie wiem co się stało, wątek zaznaczony a posta brak. Pewnie coś głupiego wcisnęłam albo się naprodukowałam w starym... nie wiem, ale jestem oczywiście na bieżąco.
Kasiu było fantastycznie, dziękujemy bardzo. I w sumie pogoda nawet dopisała
Salonik miodzio
Ogród jak zwykle powala i zachwyca. A WP moim wciąż bandżaj.
Basiu
miło Cię widzieć ja do Ciebie często zaglądam po cichu ....postaram się bardziej rozgadać
mam 3 sztuki Shaina z boku domu -odległości coś ok 2,5 -3 metry ,ale nie pamiętam dokładnie -jutro zmierzę ,to Ci napiszę
tak teraz wyglądają -najbardziej je lubię wiosną i jesienią ....