Ogród bardzo dziękuje choc wciąż w niedoczasie kwitnieniowym
Przykładowo - ten sam czas i ta sam perspektywa dziś co fotki wyżej
Na magnolię więc czekam, ale są Nigry
Aniu dziękuję i cieszę się, ze się podobało, bo w sumie wtedy też wszystko było opóźnione.
Mahonię tnę po kwitnieniu, aby była zwarta i ładna.
Tam w tym kole poszedł gruz powodziowy, ziemia i 5 malutkich berberysów, one nie są cięte i nie wiem jakim cudem są ogromne, wg mnie fajnie to wygląda i nie mam tam żadnej roboty.
Kolkwicję tniemy po kwitnieniu, tak jak forsycje. U mnie już odpaliła, dostałam od Bogdzi malutką, a teraz to gigant, więc tnę regularnie.
Widoczek ogrodowy już w całości wiosenny. Piękne ciemierniki i piękna magnolia. U mnie u gaury nie widać oznak życia, może jeszcze coś ruszy, poczekam.
Miłej niedzieli!