Moje hortensje.
Mam do nich „irlandzki” sentyment.
Cieszę się, ze u mnie, na północy, mogę sobie na nie pozwolić w ogrodzie.
Rosną przy zachodnia-północnej i północnej ścianie domu.
Te „północne” jeszcze w pąkach.
Witam.
Byłem na urlopie tydzień jak wróciłem to trawa była do słodzenia oczywiście dodam że cały tydzień padało praktycznie przed koszeniem wyglądała dobrze ale dzień po skoszeniu wyszło takie cudo i tu pada moje pytanie czy to czasem nie grzyb ?
Moje dalie kwitną od niedawna, Twoje pewnie też niedługo zakwitną.
Ja w końcu wczoraj doczekałam się swoich pomidorów ogórki tez jemy zielone, albo robię małosolne. Wcześniej dostałam 2 wiadra ogórków od teściowej to zrobiłam kiszone, z curry i z przyprawą gyros.
Borówkom sprzyjała też pogoda. One potrzebują częstego podlewania.
Jasnoróżowa krwawnica. Śliczna jest, będę sadzić jej więcej.
Liliowiec, który miał być biały...
Poza tym powiększa nam się kocia ferajna.
Jedna z dokarmianych przez nas kocic przyprowadziła swój nowy miot.
Zdjęcia słabej jakości, bo robione przez okno, żeby nie wystraszyć maleństw. Kocica nie ma jednej łapki. Podejrzewamy, że złapała sie we wnyki, bo kiedyś w naszej wsi byli kłusownicy.