Iwonko, przybijałam gwożdzik do ściany i na żyłce przyczepiałam bluszcz ale czytałam, że to nie jest dobry sposób...Bluszcz powinien sam zacząć się wspinać.
On chyba nie tyle sie poklada co ma bardzo wygiety ksztalt tak ze czubki niektorych zdzbel dotykaja prawie ziemi.a wyginal bedzie.sie na hortensje wiec chyba nie byloby zle.
No tak właśnie miało być...bo go uwielbiam do świerków, ale ML mi się gryzie z kłosownicą. Ta rabata brzozowa wydaje się zupełnie oderwana od wszystkiego, a jak przeciągnę kłosownice z jeżówkami, to się to uporządkuje, ujednolici.
Teraz taki wielogatunkowy bajzel był. I szałwię muszę wiosną ewakuować z pomiędzy kulek bo dodatkowo dodaje ponuroty temu miejscu .
Od początku tego sezonu chemię stosuję tylko do doniczkowych i do trawnika, rośliny w ogrodzie dostawały tylko gnojówkę z pokrzywy a pod koniec września dodatkowo ze skrzypu i muszę stwierdzić, że ogród jest w o wiele lepszej kondycji niż w latach poprzednich gdzie sztuczne nawozy lały się wiaderkami