No tak właśnie miało być...bo go uwielbiam do świerków, ale ML mi się gryzie z kłosownicą. Ta rabata brzozowa wydaje się zupełnie oderwana od wszystkiego, a jak przeciągnę kłosownice z jeżówkami, to się to uporządkuje, ujednolici.
Teraz taki wielogatunkowy bajzel był. I szałwię muszę wiosną ewakuować z pomiędzy kulek bo dodatkowo dodaje ponuroty temu miejscu .
Świerków 150cm od metra wszędzie. A taki 2m piękny, który mógłby być do dosadzenia prawie idealny, no bo 3m, to już cena byłaby idiotyczna , i tak te 2m po 150zł są, sztuk jeden!
Dodatkowo pani właścicielka bardzo oporna na współpracę z klientem. "Choinki jeszcze będą, proszę zostawić numer". Ale czy na pewno... i kiedy? Ciort wie . Trzymajcie kciuki!