Tydzień minął znowu ciepło jak diabli, źle zakończenie cudowne. W nocy padało a w dzień też kilka ulew przeszło. Ziemią jako tako nawodniona więc się cieszę.
Chwasty rosną, przycinania od groma, ale jakoś to przez kilka dni ogarnęłam.
Róże przekwitły trzeba było przyciąć suszki. Tak się przyglądałam moim różom i doszłam do wniosku, że zeszłam na psy. Nie za bardzo do tej pory kwitły. Może drugie będzie lepsze. Nawiozlam dzisiaj je kwasami humusowymi. Zrobiłam to pierwszy raz za 10 dni ponownie.
Udało mi się jeszcze inne kwiaty nawieźć np hortensje i jeżówki.
A to dzisiejszy deszczyk.
Jestem zmartwiona bo moje dęby 2 szt liście mają chlorozę. Dwa tygodnie temu zastosowałam dawki żelaza i zakwasilam glebę, ale nic nie drgneło.
AI poradził mi abym zastosowała żelazo do korzeni i zakwaszenie dała mi instrukcje jak co zrobić. Ale muszę odpowiednie żelazo kupić Sequestrene.
Dęby błotne lubią kwaśna ziemię a u nas woda z wysokim wskaźnikiem wapna.
Następna praca, nie ma odpoczynku cholewcia.
Tutaj to widać
Hortki i jeżówki u mnie zaczynają kwitnienie.