Lidka, Dom nie jest idealnym prostokątem, więc doprecyzowałam jego kształt na rysunku. Czerwoną strzałką zaznaczyłam schody do domu i zaznaczyłam okna najważniejszych pomieszczeń. Mam nadzieję, że widać
A co do zaangażowania - nie chodzi mi o to, by mieć drugi ogród na głowie, ale, żeby ogarnąć, to co jest. Wytyczenie rabat uporządkuje przestrzeń, nawet jeśli czasem czegoś nie przytnę lub nie wypielę na czas.
Zbiornik będę mogła rozebrać, dopiero gdy będę miała pewność, że jest zbędny. U nas to jest czynne rolniczo siedlisko, a zbiornik - mimo że stary - jest jeszcze zdatny do użytku. Kury oczywiście są do wyprowadzenia, bo straszne dziury potrafią wygrzebać. Są też koleiny po cięższym sprzęcie. Dlatego największym wyzwaniem jest tutaj wyrównanie działki. Dobrze by było wjechać glebogryzarką, przegrabić i posiać nową trawę.
Na garażach kiedyś rósł winobluszcz - pięknie się przebarwiał

ale mama go zlikwidowała, więc nie chciałabym znowu sadzić problematycznych pnączy. Myślę, że krzewy/małe drzewka będą lepszym rozwiązaniem. Ale bylin właśnie mi tu brakuje, szczególnie, że to słoneczna część ogrodu.