Pełnią u mnie podobna rolę jak tawuły japońskie. Małe, zgrabne kuleczki na brzegu rabaty. Ładnie się przebarwiają jesienią, nie kwitną tak jak te duże żylistki. Raczej skromnie. Rosną bezproblemowo. U mnie są trzy. Są neutralne kolorystycznie od wiosny do jesieni.
Na tym zdjęciu trochę je widać (na prawo od żurawki i róg zdjęcia)
wrzesień
październik- na tym zdjęciu są pomiędzy trawami a czyśćcem.
Zimno za oknem, ale na oknie już się nie mieszczą papryki, sama zaczęłam pędzelkiem zapylać kwiaty bo jeszcze dobry miesiąc będą w domu a wszystkie już mają kwiaty ]
Heliotrop już pokazuje kwiaty, a tulipany w donicy za chwilkę się otworzą.