Ja widzę duże braki w tych zdjęciach w porównaniu do tego co jest fizycznie. Kwestia myślę wiedzy i doświadczenia w fotografowaniu.
Kilka lat temu eM pociągnął kable od oświetlenia i zakupił reflektorki takie stalowe, niskie na AlliEX. To były jedne z najlepiej zainwestowanych pieniędzy w część techniczną ogrodu. Po pierwsze wieczorem jest absolutnie pięknie, po drugie do bardzo późna mogę chodzić po ogrodzie i jest każdy zakątek dla mnie widoczny. Nie mam pietra, że coś na mnie wyskoczy po ciemku (często jak ciemno było kotka np. polowała i tak z nienacka potrafiła wyskoczyć).
Refektory mam tego typu - w rabatach ich praktycznie nie widać, podświetlają punktowo korony drzew
Wyskoczyłam rano kilka zdjęć porobić zanim się wszystko roztopi. Takiego śniegu już dawno nie mieliśmy. O 7mej było -17 na termometrze, teraz już -6 i cały czas rośnie.
Rośliny dostały śniegowe czapeczki, albo lodowe osłony. Powinny przeżyć nocne przymrozki. Chociaż rozmaryn chyba takich temperatur jeszcze nie doświadczył, lawendy za to mokry śnieg z dachu pewnie połamał.