Kondzio, cieszę się, że zostajesz z nami
Ale to, że zostajesz, nie powstrzyma mnie przed pogderaniem Ci za uchem.
Posłuchaj tego gderania, bo z serca i życzliwości płynie.
Ucieczka to nie jest żaden sposób na załatwienie problemów.
Życie to nie piaskownica, z której - obraziwszy się na innych jej użytkowników, albo znudziwszy się zabawą - można sobie pójść, zabierając swoje zabawki.
I nie o Ogrodowisko tylko mi tu chodzi.
A ogród nie jest najważniejszą sprawą w życiu. To bardzo miła część tego życia. Ale nie możesz jedynie na tym się skupiać. Ogród, choćby był najpiękniejszy, nie zapewni Ci środków na życie.
Nie da Ci też ciepła, wsparcia, miłości, jaką może dać tylko drugi człowiek.
Gorąca głowa z Ciebie. Dobrze, że masz kogoś, kto Ci ją trochę schładza.
O kurczaki Tessi, to niefajnie Futro nie chce wytknac pyszczka na dwor, za zimno mu w lapki, a co dopiero, zeby go poza rewir wyekspediowac. Taki z niego syberyjczyk Nada czekac do wiosny
Tess, zamiast spać siedzę nad tym Twoim rozlewiskiem i rozmyślam, że czasem w górach brakuje takiego oddechu "płaskiego: pejzażu...
Naoddychałam się, to teraz mogę spać, szybko spać przed jutrzejszą robotą. Pozdrawiam
Dziękuję pięknie wszystkim, którzy zostawili tu ślad
Pomyślałam, że zakładanie wątku przed Świętami, to nie najmądrzejszy pomysł, zwłaszcza jeśli prowadzi się agroturystykę. To dla mnie zwariowany czas. Właśnie sprzątamy po Gościach i przed przyjazdem nowych. Uporządkować dom, który ma ponad 400 metrów kwadratowych, to straaaaaaszzzzzznaaaa robota... Do Nowego Roku tylko praca, praca... Dlatego wybaczcie te przerwana opowieść, postaram się coś jeszcze pokazać, ale muszę znaleźć chwilę...
Tess, podziwiam Twój kawałek ziemi po cichutku. Opowieść o miejscu, które tak bardzo kochasz - urzekająca. Dlatego niezmiernie mi miło, że się tu pojawiłaść
Wszystkie zresztą wizyty sprawiają mi ogromną radość
Mam ciemiernika ( tak jest to jeden, bo więcej się nie uchowało). Zdjęcie trochę "podkręcone", bo choć nie jestem fotografem, to fotografię uwielbiam i czasem lubię tak sobie foto-grafować, z naciskiem na owo grafować
Tak więc wklejam specjalnie dla Ciebie
Aniu, pierniczki przecudne. Może podzielisz się przepisem na lukier?
Ja też mam śnieg, z czego się bardzo cieszę.
Buziaki
DZiekuję Teresko, przepis jest prosty :: Stoisko w markecie z gotowymi lukrami dr otkera, no badziej skomplikowane przepisy podawały dziewczyny. Szklanka cukru pudru ( ze sklepu nie mielonego w domu) i białko.
Jak przestało padać i doprowadzili drogi do jako takiego użytku jest nie najgorzej
Pogoda dla rolników mówi, że w drugi dzień świąt zacznie padać u Ciebie i przez kilka dni będzie padać.
Mam nadzieję, że prognoza mówi o śniegu nie o deszczu.
Joluś, Ty teraz nie myśl o tym, czego nie zrobiłaś. Córki dorosłe są, poradzą sobie spokojnie.
Dbaj o palec i o siebie. Zdrowia życzę jak najszybciej, spokoju i relaksu.
Buziaki
Magdo, my tu jakiś czas temu chorowałyśmy/liśmy na ciemierniki.
Co miało związek z dekoracjami na Boże Narodzenie, ale wówczas zazdrosnym i tęsknym okiem oglądałyśmy/liśmy także ciemierniki ogrodowe.
Pokaż swoje, masz takie piękne.
Ewa - optymizm mi wrócił, keszcze jeden dzień i wolne!
Daneczka - buziakuję
Ania Asc. - do rooty mnie wozi M a odwożą inni ale krócej pracuję
Karola - brr nie pisz mi o tym na a...
Irenko - tylko nie bierz tego leku za dużo!!! Cieszę się, że noc bez kaszlu
Tess ja się przeprowadzę do Wawy jak będa min 4 linie metra
Kondzio - co taki radosny ?
Irenko z naturalnych sposobów polecam mieszankę podobną do Tess:
- w równych proporcjach miód, spirytus i sok z cytryny,
- sok z czarnego bzu,
- sok z pędów sosny.
Trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie
Justynko, dzięki chyba wszyscy będziemy pić tę mieszankę o kurcze, mam przepis na ten z sosny od Hani, ale juz było za późno na zrobienie, może w nowym sezonie nadrobię
miłych przygotowań świątecznych, o ile bomble pozwolą
Irenko na zrobienie na późno ale ja swoim chłopakom znalazłam w jakimś markecie spożywczym zarówno sok z sosny jak i z bzu (Łowicz). Nawet lekarka mi mówiła, że bez lepszy niż niejeden bezreceptowy syrop.
Irenko z naturalnych sposobów polecam mieszankę podobną do Tess:
- w równych proporcjach miód, spirytus i sok z cytryny,
- sok z czarnego bzu,
- sok z pędów sosny.
Trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie
Justynko, dzięki chyba wszyscy będziemy pić tę mieszankę o kurcze, mam przepis na ten z sosny od Hani, ale juz było za późno na zrobienie, może w nowym sezonie nadrobię
miłych przygotowań świątecznych, o ile bomble pozwolą