Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 11:39, 20 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marzena2007 napisał(a)

W Wraszawie też gdybym miała dobrą komuniakcję nie jeździłabym samochodem tylko metrem.... Kiedyś będzie druga linia....


Byś jeździła, jakbyś na linii metra mieszkała
Jak powszechnie wiadomo, na Bemowo linii nie ma i jeszcze przez długi czas mieć nie będzie.

A przez to, że budują II linię metra, to do pracy jadę zamiast 30 minut - całą godzinę. Najważniejsze ulice i skrzyżowania pozamykane.
Autobusem nie byłoby wcale szybciej, bo przesiadek po drodze do pracy mam trzy A to tylko 13 kilometrów.
Miałabym łatwiej, gdybym poza Warszawą mieszkała, nawet dość daleko, byle na trasie linii kolejowej.

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:33, 20 gru 2012


Dołączył: 18 wrz 2011
Posty: 2468
Do góry
Irenko z naturalnych sposobów polecam mieszankę podobną do Tess:
- w równych proporcjach miód, spirytus i sok z cytryny,
- sok z czarnego bzu,
- sok z pędów sosny.

Trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 10:43, 20 gru 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)
Irenko, kaszel po takim przeziębieniu potrafi utrzymywać się nawet przez miesiąc. Lekarz tak powiedział mojemu M., który po wyleczeniu przeziębienia kasłał całe dnie i noce.

Podaję przepis na miksturę, którą poleciła Babci Danusi wiele lat temu znajoma Ukrainka.

W równych proporcjach:miód naturalny, spirytus, olej. Dobrze połączyć - mieszając.

Pić po jednej łyżeczce. Efekty są szybkie.

Ale oczywiście nie odradzam wizyty u lekarza, należy iść, sprawdzić, co się dzieje.

Zdrowia życzę Tobie, Waligórze i pozostałym Twoim bliskim.


Tess, dziękuję za przepis, zrobimy sobie tę miksturę..
lekarz jutro na 9, pewnie tłumy...ale liczę, że wszystko dobrze się skończy, powoli jakoś tym razem zdrowienie idzie..
Mój mały raj na ziemi :) 10:00, 20 gru 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Tess, to prawda, że Franio miał zabawę jak nie wiem z tymi piernikami
teraz trzeba polukrować i ozdobić, nie wiem czy mu pozwolić....czy dam radę
Mój mały raj na ziemi :) 09:43, 20 gru 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Madżenko, Sebek, Tess, Ewuś, Lenko i Karola
dziekuję za odwiedziny !

Jest dobrze, bo wszystko sie dobrze skończyło! trzeba żyć dalej i cieszyć się z każdego dnia
i kochać, kochać mocno naszych bliskich ! do bólu i braku tchu !


dzisiaj wstał piękny słoneczny dzień, mroźny i śnieżny - uwielbiam taką zimę !
a to moje poprawiona dekoracja ogrodu, koszyk zmienił kolory , dodałam blue

dorzuciłam tego niebieskiego dalej, coby jakoś konsekwentnie było



W cieniu drewnianego kościoła 09:40, 20 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Magdo.
Ależ klimatycznie u Ciebie... Mogłabym wgapiać się w te zdjęcia bez końca...
Drzewa masz przepiękne.
Aż się niepokoję, co Ty chcesz tu zmieniać?
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 07:17, 20 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Ja też nie rozumiem, dlaczego ktoś nie chce robić prawka, ale mam taki sam problem.
Córa zrobiła prawko niezwłocznie, kiedy skończyła 18 lat, a syn ani myśli.
A jest już bardzo dorosły.
Inna sprawa, że w jego przypadku potrzeba posiadania prawa jazdy w celu ułatwień komunikacyjnych jest faktycznie iluzoryczna.
Często szybciej jest komunikacją miejską (bo bez korków - mamy buspasy), nie trzeba myśleć o parkowaniu (syn pracuje w centrum, tam jest strefa płatnego parkowania), więc samochód na codzień nie jest mu niezbędny czy potrzebny.
A posiadanie uprawnienia dla samego posiadania jakoś go nie przekonuje.

Tess ja córkę rozumiem jeśli chodzi o komunikację w mieście ale my mieszkamy na wsi na zadoopiu
Do przystanku autobusowego w błocie 1km! Ale przecież dorosłej osoby nie będe do niczego przymuszać!
W Wraszawie też gdybym miała dobrą komuniakcję nie jeździłabym samochodem tylko metrem.... Kiedyś będzie druga linia....
Zielony galimatias 02:33, 20 gru 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Evuś, podaję link do przepisu na pierniczki wg Gabrieli:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/919-ogrod-w-budowie-nieustajacej?page=176

Tesia,
jesteś cudna dziękuję pięknie Będę pierniczyć jutro tzn. dzisiaj
Ogródek Hanusi po zimie 23:42, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, wiedziałam, że wieczorową porą coś miłego mnie jeszcze spotka
Haniu, pyszne, mniam, mniam. Dziękuję
Mój mały raj na ziemi :) 23:38, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Anula, cokolwiek to było, to już minęło.
Będzie dobrze, trzymam kciuki
Pierniczki piękne. Franek miał frajdę, prawda?
Fajna pierzynka na roślinkach. Też taką mam
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 23:33, 19 gru 2012


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Mariusz, ja tak samo skojarzyłam, z kaczką krzyżówką, która często nade mną przelatuje, bo sąsiad ma za naszym ogrodem trzy małe stawy. Pamiętam, że szukałam na niebie kaczek jak zwykle, ale one strasznie świszczą skrzydłami jak lecą, to na pewno nie były one. A co to było, tak jak piszesz, pozostaje w strefie domysłów. Ptaki za każdym razem były dwa i widziałam je w odstępach 1-2 tygodniowych. Być może to "pospoliciaki", ale przyznam szczerze, że odkąd Bogdzia rozbudziła we mnie ciekawość ptaków tylko wróble, szpaki, bogatki i sierpówki wydają mi się pospolite A każdy inny wzbudza wiele emocji, jak choćby ten strzyżyk (najprawdopodobniej), którego widziałam ostatnio po raz drugi. Spacerowałam po ogrodzie a ten mi wyskoczył ze świerka conica, który z boku ma "wyrwę" od podlewających go psów. Strasznie szybki i malutki, ciężko coś zaobserwować. Tym razem zapamiętałam stosunkowo długi chudy dziób. Od razu porównałam po powrocie do domu ze zdjęciami w internecie i raczej mieszka u mnie strzyżyk.

A z tym interesowaniem się ptakami, to w sumie dopiero zaczynam.

Pozdrawiam.
Tess również pozdrawiam i wszystkich zaglądających.
Rododendronowy ogród II. 23:25, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bożenko, jak to ostatni wpis??? Ostatni przed świętami? Ostatni w tym roku?
Czy wszystko w porządku? Narzekałaś na bóle kręgosłupa od siedzenia przy kompie...
Buziam
Ogródkowy chaos u monitki 23:15, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie masz już śniegu? A tyle go było!

Jedna mała to za mało. Jeśli małe, to dwie.

Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 23:12, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ja też nie rozumiem, dlaczego ktoś nie chce robić prawka, ale mam taki sam problem.
Córa zrobiła prawko niezwłocznie, kiedy skończyła 18 lat, a syn ani myśli.
A jest już bardzo dorosły.
Inna sprawa, że w jego przypadku potrzeba posiadania prawa jazdy w celu ułatwień komunikacyjnych jest faktycznie iluzoryczna.
Często szybciej jest komunikacją miejską (bo bez korków - mamy buspasy), nie trzeba myśleć o parkowaniu (syn pracuje w centrum, tam jest strefa płatnego parkowania), więc samochód na codzień nie jest mu niezbędny czy potrzebny.
A posiadanie uprawnienia dla samego posiadania jakoś go nie przekonuje.
3 Bit (ciasto) 23:05, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dodaję choć z opóźnieniem, że puszka masy krówkowej musi być duża. Taka 1 kg.
Jeśli nie duża to dwie małe.

Jest tylko jeden moment, który może się nie udać, ale to nie powinno się zdarzyć, jeśli się zna zasady ubijania śmietany.
Śmietana musi być schłodzona (czyli z lodówki). No i musi mieć te 36%. Nie powinna być chudsza.

Powodzenia

Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 23:00, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dasz radę, z pewnością.
Jest tylko jeden moment, który może się nie udać, ale to nie powinno się zdarzyć, jeśli się zna zasady ubijania śmietany.
Musi być schłodzona (czyli z lodówki). No i musi mieć te 36%. Nie powinna być chudsza.
W Gąszczu u Tess 22:12, 19 gru 2012


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
No nie mogę Tess, jednak nie oparłaś się pierniczeniu! a zarzekałaś się jak żaba błota
Wyszły śliczne a smakuja jeszcze lepiej, wiem bo tez pierniczyłam według tego przepisu
Ciastek debeściak

W sprawie 3bita mam pytanie o wielkość masy kajmakowej. Znalazłam tylko małe puszki i nie wiem czy jedna wystarczy?
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 22:07, 19 gru 2012


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Kasiu aż mi wstyd jak popatrzyłam na porządek w twoich narzędziach...trzeba będzie się podciągnąć w tym temacie

Tess u mnie też 3 bit bedzie debiutował
W Gąszczu u Tess 22:05, 19 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Kasiu, cieszę się, że zrobisz to ciasto.
Ja je bardzo lubię.

Marzenko, przepis jest tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/2573-3-bit-ciasto


Tess boskie i chyba dam radę ?
W Gąszczu u Tess 22:05, 19 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Kasiu, cieszę się, że zrobisz to ciasto.
Ja je bardzo lubię.

Marzenko, przepis jest tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/2573-3-bit-ciasto


Tess boskie i chyba dam radę ?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies