Dziękuję Dorotko. Działam po trochu. I mam plan w tym tygodniu wykończyć różne dekoracje.
W ogrodzie świerk ubrany.
Jeszcze muszę zrobić dekoracje na tarasie. W domu .a i porządki trzeba dokończyć .
A potem pomyśleć nad choinką w domu .I nad daniami.
A takie rzeczy dzisiaj ukończyłam.
Stroik dla tesciowej
wianek z samych szyszek. Każdą przyklejałam pojedynczo. Mozolna praca ) Jeszcze nie wiem, gdzie go zawieszę .Bo na tarasie jeden już mam
udekorowałam mój wianek na stolik .Podkład kupiłam. Taki był. Początkowo miał taki zostać tylko świece.
Ale jak patrzyłam na taki ascetyczny wygląd to zmieniłam go.
A teraz wygląda tak
Sylwia to rów w projekcie B Gdyby mi ktoś powiedział, że ściągnę tę darń własnymi rękami to bym się popukała w czoło. Tak oto wygląda gdy się do niego dorwałam
Potem trzeba było zdusić chwasty i zabezpieczyć ziemie przed podmywaniem
i barierki by przypadkiem nie wpaść
dopiero w kwietniu zasypaliśmy kamieniem bo wcześniej chatka powstawała
A potem to już przyszła powódź i nasza prace zamuliła totalnie
Dziękuję Ci znalazłam rów. Wiedziałam gdzie jest ale wiesz tyle stron nie ogarnęłam. Znowu zrobiliście ogrom pracy. U mnie rów jest szeroki nawet go trochę zmniejszyłam. W moim rowie nie ma nigdy wody więc nie musi by taki ogromny.
W sensie nim go pogłębiliśmy? Miałam, ale nie wiem czy na tym kompie który jest dostępny czy na tym co mi uziemiło, ale w moim pierwszym wątku na pewno są, ale na której stronie.....
jeszcze przed pogłębianiem i poszerzaniem
znalazłam tylko takie jak wodą jest wypełniony
i takie w trakcie zdejmowania darni i przygotowywania pod rabaty
Normalnie wykolegowali mnie z kuchni, dla rozrywki mi przypomnienia raz, dwa razy w tygodniu mogę coś upitrasić, a tak jeszcze do kuchni przymierza się 3 osoby, młodsze, sprytniejsze i bardziej na topie, co aktualnie się w takich przybytkach gotuje. Bo ja tradycynie, ziemniaki, kotlet i surówka z kapusty.
No może jeszcze coś ze starych przepisów/
Fajnie jest mieć podane do stołu, a nie samemu wymyślać menu!