Kasia przerwa kawowa była jak najbardziej udana. Dzięki Iwonce rosną dwa serby a trzeci niestety powędrował mam nadzieję w dobre ręce. Fotek serbów nie ma, ale kiedyś będą

.
Aniu Makao bardzo Ci dziękuję za pamięć

. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się do Pęchcina dotrzeć.
Jolanka moje Eisvogel mają się ku mojemu zaskoczeniu nader dobrze, kwitną właśnie na potęgę.
Tutaj jeszcze zapączkowane tydzień temu:
Zaczynały się nieśmiało rozwijać:
"Utopione" w przywrotnikach: