Mirko, a jaka to odmiana? Może on wrażliwy na tą rdzę?
A czy ten gigant, Catawbience Grandiflorum też ma trochę tych plamek?
Trzymam kciuki za powodzenie terapii.
Będę za niego trzymać kciuki, szczerze to też myślę że odbije
Dziś nie mogłam się oprzeć znów żeby nie uwiecznić przylaszczek, no kocham te roślinki, przy okazji i reszta załapała się w obiektyw
Transylwańska ma już 6 kwiatów
Dziękuję, miło mi, że się spodobało. Ja ciągle coś kombinuję, staram się być cały czas zajęta. Nawet jak odpoczywam to biorę druty i dziergam swetry. Wychodzi na to, że co miesiąc mam nowy sweter.
Przepis udostępniałam jakoś przed Bożym Narodzeniem i kilka osób go sobie pobrało. Postaram się wstawić go jeszcze raz w wolniejszej chwili. Teraz muszę iść pikować pomidorki, bo dostałam pikówkę.