Sezon 2017 u Hanusi
10:12, 30 paź 2020
Halinko,staram się podtrzymywać siebie i Was na duchu, ale oprócz pocieszki polskiej ''jakoś to będzie'', nic mi do głowy nie przychodzi. Jak tu pocieszać jak w służbie zdrowia chaos. Bo oprócz wirusa czyhającego, każdy z nas ma jeszcze dużo w sobie zła współistniejącego. I znikąd pomocy?
Ale mimo wszystko spokojnego weekendu, w domu. Na cmentarz się nie wybieram. Kwiatek ktoś z rodziny już postawił, znicze zleciłam zapalić. Na taki czas trzeba myśleć kategoriami: Żywi przed umarłymi.
Zdrowia życzę.
Ale mimo wszystko spokojnego weekendu, w domu. Na cmentarz się nie wybieram. Kwiatek ktoś z rodziny już postawił, znicze zleciłam zapalić. Na taki czas trzeba myśleć kategoriami: Żywi przed umarłymi.
Zdrowia życzę.
