Piękna ta róża. Czy ja ja już widziałam?
Nie zamówiłam w tym roku żadnych róż - czasu zabrakło, ale też muszę najpierw zobaczyć, co i jak ma w temacie różanym być.
Mam nadzieję, że mi wówczas pomożesz, Aniu, w doborze/wyborze
Buziam
Nie można Was zostawić ani na chwilę, bo zaraz się pod nieobecność człowieka coś niezwykłego się wydarza
Aniu, masz fajnie i niefajnie
Fajnie - bo masz projekty przedogródka od Danusi,
niefajnie - bo nie masz czterech przedogródków
Nie potrafię powiedzieć, które mi się najbardziej podobają, bo jak już mi się wydaje, że któryś konkretny, to patrzę na inny i zaraz tamten mi się podoba
Więc radzić nie będę, wybacz
Sami musicie się z tym zmierzyć.
Trudna sprawa. Wszystkie ładne, i wszystkie mają w sobie "coś".
Buziam
Cieszę się, że farbowanie włosów dobrze się skończyło
Ja już od wieków nie robię koloru samodzielnie.
Właśnie dlatego, że zdarzały się różne niespodzianki
No i dlatego, że idąc za modą, potrafiłam dodać sobie mnóstwo lat (na przykład miałam kiedyś kasztanowe rudości na głowie, w których wyglądałam starzej od własnej matki, brrr...).
Teraz oddaję się w fachowe ręce profesjonalistki i to ona decyduje, co będę nosić (kolor, długość).
Jestem zawsze zadowolona.
Ostatnio oświadczyła: "Pani Tereso, zapuszczamy!"
Nawet nie pytałam, dlaczego, jak długo i po co
Zapuszczamy!
Irenko, buziam
Tereniu, podziwiam każdą kobietę, co idzie do fryzjera i po powrocie nie płacze, ba jest zadowolona; u mnie zawsze jest niewypał, nie wiem, może typ moich włosów sprawia trudności; jakoś tak człowieka nachodzi na zmiany i przeglądając zdjęcia, mniej więcej wiem, co chcę; fryzjerowi zajęło to 6 godzin, dla mnie to były katusze!!...więc dlatego sama i może nie cierpię siedzieć u fryzjera;
pokaż jakieś fotki, w krótszych i teraz jak zapuszczasz..miałam bardzo długo krótkie włosy, a teraz jak w końcu urosły żal mi ścinać.
wiem, że tu nie zbyt wypada, ale może Danusia nie pogoni, pokażę metamorfozy z włosami
blond, ściągano mi kolor 5 godzin, po czym po tygodniu wróciłam do swojego ( tu jestem jeszcze młoda, chyba 32); 2. tu 45, tak wykreowali mnie styliści
tu kreowałam się sama, okres na czarno pod rottki i 1 rok jak mam ogród
tu też styliści, najlepsi w branży, z córką
tutaj mam naturalny kolor i taki chciałam, mniej więcej wyszedł
Oj tam, oj tam
Wniosek jest zupełnie odmienny - nie prasuj, żono, koszul M., a czas jaki byś na to zużyła, przeznacz dla swojej urody
To zwiększa szanse, że skok w bok opóźni się o kilka lat
Świadoma praw i obowiązków nie prasuję od kilkunastu lat koszul M Wystarczy, że piore i wieszam do szafy
Inwestuje czas w urodę
Jolu, wpadłam zapytać, jak wygląda takie zasypianie pod kątem 45 stopni
A tu jubileusz! No, prawie przegapiłam, dobrze, żeśmy się w innym wątku zgadały
Gratulacje! 5 setek to już połowa 1000! Teraz już z górki
Teresko, oczki się zamykają, pojawia się błogi uśmiech na twarzy i słychać ... jakby to powiedzieć ....
Mój M. ma dziś "zahaczyć" o działkę, ale pewnie długo nie będzie bo już się chmurzy Ja się zadowolę porządkami na balkonie i przesadzaniem doniczkowych
Wklejam u siebie receptę na cichy wodogrzmot, jaką Krisec dał KasiWB.
Może kiedyś namówię M, żeby zrobił?
Co do cichego wodogrzmotu jak byś chciała mieć u siebie to polecam.
Z frontu potrzeba niewiele miejsca żeby poprowadzić wodę w obieg.
Wystarczy wyłożyć folią epdm zagłębienie (zbiornik), dajmy na to o wymiarach prostokątu 1,30x0,90 h 0,50 wylewka kwasoodporna np z oaze 0,60cm plus pompa o wydajności przepływu wody 2500-3000l na godzinę, lub o parametrach podnoszenia słupa wody o wysokości 1,20-2,00.
Taka pompa pobiera prądu ok 35 wat na godzinę pracy a kosztuje około 300 zł.
o ten przepis bardzo mi się przyda, choć na dzień dzisiejszy raczej jestem zdecydowana na ciurkadełko
Oj tam, oj tam
Wniosek jest zupełnie odmienny - nie prasuj, żono, koszul M., a czas jaki byś na to zużyła, przeznacz dla swojej urody
To zwiększa szanse, że skok w bok opóźni się o kilka lat
Oj tam, oj tam
Wniosek jest zupełnie odmienny - nie prasuj, żono, koszul M., a czas jaki byś na to zużyła, przeznacz dla swojej urody
To zwiększa szanse, że skok w bok opóźni się o kilka lat