Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 22:40, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry

A po co do kochania koszula?))))

I kto by to pomyślał, że dyskusja rozpoczęta od tak prozaicznego zajęcia jakim jest prasowanie potoczy się do spraw nieprawej alkowy


Ogrodnik Mimo Woli cd 22:24, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
asc napisał(a)
no i wreszcie u mnie się zrobiło ogrodowo i na temat



Kubusiowo 22:17, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kindzia napisał(a)

Faktycznie jesteś tam zjawiskowa!


Gosia już pokazywała kiedyś jedno z tych zdjęć, i już wówczas się zachwycaliśmy jej urodą
To było wówczas, gdy wspomnienia o pięknych pazurkach przywoływała

Gosiek, nie kryguj się Widziałam na żywo, błysk jest i atrakcyjność też.
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 22:09, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wpadłam powiedzieć, że pięknie Kasiu wyglądałaś jako panna młoda.

No normalnie nie mogłam się powstrzymać - piękna dziewczyna z Ciebie, a na zdjęciach ślubnych - prześliczna

Pięknie Twój ogród pod śniegiem wygląda...
Już go nie ma prawda?
U mnie śnieg wprawdzie dopiero wczoraj stopniał do zera, ale juz go nie ma.
Dla odmiany czas na zmiany... 22:02, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry

Opuść trochę, masz z czego

Buziam
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 21:55, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, nie dziw się M., ja kiedyś też tak myślałam
Pszczelarnia 21:51, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewuś, ja jak zwykle spóźniona, wybacz...

Serdeczne gratulacje



Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 19:12, 02 lis 2012


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Hej Tess,
właśnie wiem że nie ma skutecznego sposobu... ale jakieś wypróbuję, może akurat mojego przepłoszą...
A o tych "żywołownych" czytałam w jakiejś ogrodniczej gazecie - nie polecają, bo zanim się kreta zauważy to on zwykle już nie żyje - wystarczy że 2-3h nie je (!) i już po nim...
Musiałabym więc często zaglądać, a wtedy co - w auto i wiozę go na wycieczkę?
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 19:09, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Karola, na krety nie ma skutecznego sposobu

W wątku o kretach ktoś polecał pułapki żywołowne.
Łapie się żywy kret, wyjmuje się pułapkę i wywozi zdobycz co najmniej 5 km.

Są takie, sprawdziłam w internecie.
Nie stosowałam.
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 18:49, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gospodynię wątku podziwiam szczerze, że nie tylko umie, ale też lepi pierogi.
Nie lepię. Nigdy nie lepiłam.
Kupuję przepyszne domowe u pani Stasi.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 18:45, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Miła, nadążyć za Tobą nie można!

Cieszę się, że farbowanie włosów dobrze się skończyło
Ja już od wieków nie robię koloru samodzielnie.
Właśnie dlatego, że zdarzały się różne niespodzianki

No i dlatego, że idąc za modą, potrafiłam dodać sobie mnóstwo lat (na przykład miałam kiedyś kasztanowe rudości na głowie, w których wyglądałam starzej od własnej matki, brrr...).
Teraz oddaję się w fachowe ręce profesjonalistki i to ona decyduje, co będę nosić (kolor, długość).
Jestem zawsze zadowolona.
Ostatnio oświadczyła: "Pani Tereso, zapuszczamy!"
Nawet nie pytałam, dlaczego, jak długo i po co
Zapuszczamy!

Irenko, buziam
Klub Wrześniowych Małżeństw 18:28, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kiedy patrzę na to zdjęcie (Danusi i Witka)



to taka mnie refleksja naszła nad ewolucją/rewolucją w modzie ślubnej.

Trzydzieści lat temu nie do pomyślenia były dekolty, ani krótkie rękawy.

O braku rękawa to nikt nawet nie myślał.

Panna młoda musiała być ubrana od stóp do głów

Też byłam ubrana aż po szyję))
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 18:00, 02 lis 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebek, nie przejmuj się, będzie dobrze

Głowa do góry! A że już za tydzień do dobrze - później mogą być gorsze warunki na drogach.
W Gąszczu u Tess 20:08, 01 lis 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
monteverde napisał(a)


Ja też bym chętnie skorzystała z "prasowaczki", nie mówię, że nie lubię ale czasami mam tak dużo , że zleci cała noc, oczywiście nie chcąc zostawiać do przesuszenia


Potrafisz prasować całą noc????
Rany, przez taki czas prasowania moja frustracja sięgnęłaby szczytu Mont Everestu i wybuchła jak Wezuwiusz, grzebiąc mój dom jak Pompeje

Potrafię, dobra kawka , muzyczka lub telewizor i prasuję, bo muszę


to prawie jak ja
W Gąszczu u Tess 20:03, 01 lis 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)


prasowanie mnie uspakaja
dziwne to, ale tak jest
Irenko ,zamówienie przyjęłam, czekam na przesyłkę


To ja też składam zamówienie! Jeszcze nie wiem, jak dostarczę i kiedy, ale kolejkę zajmuję


Teresko , Ty pierwsza byłaś w kolejce

Dziewczyny, ja bym wam wszystkim poprasowała, ale jak?
W Gąszczu u Tess 20:01, 01 lis 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
irena_milek napisał(a)



prasowanie mnie uspakaja
dziwne to, ale tak jest
Irenko ,zamówienie przyjęłam, czekam na przesyłkę


To ja też składam zamówienie! Jeszcze nie wiem, jak dostarczę i kiedy, ale kolejkę zajmuję


ale chętnych, lista rośnie!


no właśnie, nie wiem czy ogarnę?
Dla odmiany czas na zmiany... 19:38, 01 lis 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)

[b]

Twój watek jest mi tak jakoś szczególnie bliski ,bo zaczynał ie od mało urodziwej drewutni
takie wiejskie klimaty mi się udzieliły



Zaczynał się od szopki, bo i w nazwie miał tę szopkę

Beta - buziolki


dokładnie

ale pewna Mądra Kobieta poradziła mi zmienić nazwę wątku i tak też uczyniłam

zresztą ta Mądra Kobieta nie jedną mi już radę dała i jestem jej za to bardzo wdzięczna


buziam Teresko
W Gąszczu u Tess 18:40, 01 lis 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)

Ja też bym chętnie skorzystała z "prasowaczki", nie mówię, że nie lubię ale czasami mam tak dużo , że zleci cała noc, oczywiście nie chcąc zostawiać do przesuszenia


Potrafisz prasować całą noc????
Rany, przez taki czas prasowania moja frustracja sięgnęłaby szczytu Mont Everestu i wybuchła jak Wezuwiusz, grzebiąc mój dom jak Pompeje

Potrafię, dobra kawka , muzyczka lub telewizor i prasuję, bo muszę
W Gąszczu u Tess 17:43, 01 lis 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess, nylony ratują przed prasowaniem. Wada - okrutnie sztuczne .. ale prasować nie trzeba żelazko to wróg numer 1 nie cierpię.. brrr
W Gąszczu u Tess 08:18, 01 lis 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)


prasowanie mnie uspakaja
dziwne to, ale tak jest
Irenko ,zamówienie przyjęłam, czekam na przesyłkę


To ja też składam zamówienie! Jeszcze nie wiem, jak dostarczę i kiedy, ale kolejkę zajmuję


ale chętnych, lista rośnie!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies