Wiem, że panikuję za bardzo, ale tak się starałam, żeby ogród był piękny, a teraz się boję, że nic się nie przyjmie...
I tak chciałam jeszcze w tym roku oczy tym trochę nowym ogrodem oczy nacieszyć, a tu... ech..
Ja wiem, że ziemia jeszcze jest ciepła, bo w sobotę, pomimo tego, że padał już śnieg - ale jeszcze taki nieduży - sadziłam tulipany i żonkile
Danusia napisała krótko:
Nie panikuj, ziemia ciepła jest a niedługo śnieg stopnienie.
Bożenko zmartwiłaś mnie - że liście klonu do okrywania niedobre, bo właśnie chyba klonowe mam...
Ewo, ja to bym chciała wszystko okryć
W szczególności:
trawy, co to je dopiero co posadziłam i hortensje ogrodowe. A lawenda, co też dopiero co posadzona?
Wiem, że to bez sensu pewnie, bo ten mróz już i tak wszystko zmroził, ale...
Julita, dziekuję za wycieczkę Z przyjemnością zwiedzałam te miejsca oglądając je Twoimi oczami
Witaj Tereso w moim wątku...cieszę się, że Ci się podobało....nie chciałam zanudzać...wybrałam i tak tych kilka najciekawszych, a mam wrażenie, że za dużo
Tess, Dana nie okrywa niczego.
Wiem,. że róze się kopczykuje jak temp. spadnie na dłuzej, ale rośliny powinny się zahartowac !
jak jest śnieg to je opatula, gozej jak nie ma.....
moim zdaniem, mozna opatulic co nieco agrowłókniną, choc jeśli ta noc dała im "w kośc" to czy teraz to coś da.... poczekajmy na odp. Danusi, bo sama jestem ciekawa!