Dzięki różnym inspiracjom i moim zachciankom, jest w nim różnorodnie, ale ja tak lubię. Właśnie by nie wiało tą nudą, którą czuję trochę w przedogródku
Po lewej z etykietki wynika, że rozplenica Moudry, ale na nią nie wygląda i jeszcze w ogóle nie kwitła. A po prawej stronie Miskant Sioux, należy do miniatur. Polecam długo jest kolorowy.
Aż tyle komplemetów...-Dziękuję!
U Ciebie Rumianko nie mniej różnych pomysłowych arcydzieł z naturalnych materiałów Mnie ostatnio ogarnia jakieś lenistwo do tworzenia, wynikające pewnie z różnych życiowych przeżyć i różnorodnych obowiązków. A sytuacja w kraju i na świecie (nie tylko epidemiczna) też nie napawa optymizmem.
W głowie chęci i pomysły są, tylko jakaś niemoc...Ale cóż, może z wiosną będzie lepiej!???