Pora na atrakcję wieczoru, czyli mój Park Miniatur, w którym oprócz warzyw powinny wystąpić hortensje bukietowe Limelight i drugi nikczemnik, ale nie wystąpią, bo im po prostu nie robię zdjęć, w ogóle na nie nie patrzę. Będą za to warzywa:
naturalnie małe pomidorki Gardeners delight
zupełnie nienaturalnie małe dyńki:
Ta wyżej jakby już dojrzała?
Małe jest piękne, czyż nie.
U mnie brzozy jeszcze zielone, masz roboty, ja niewiele sama zrobię, najgorsze kanciki czy zdążę z tym sznytem?
Obiecałam sobie, że nic już nie kupię, a przywiozłam 4 paprocie i 3 qudosy
Znalazłam fajne porciochy na allegro, ale wstawiłam linka u siebie, a nie u Ciebie... pracy Ci nie zazdroszczę.
Trawami jestem oszołomiona, a trochę masz ładnych kamolców