A co ty myślałaś, że zapomnieliśmy? Kochana o mnie zapomną i wielu innych, ale nie o Milusi.
Milus na tym suchym liściu to larwa biedronki azjatyckiej te dwie to już przekształcające się larwy w biedronki też azjatyckiej. Jest teraz inwacja tej biedronki.
oj poszalałam i jeszcze we wtorek ruszę na zglądanie.
Nawołują o wsparcie producentów. obstawię parapety na zewnątrz, ja bardzo lubię chryzantemę. Co rok jak szykuję na cmentarz, zostawiam w wazonie i napatrzeć się nie mogę na ogromnie wielkie.
dbam o siebie ale i tak wysiadają mi barki i kolana za często sięgam po prochy.
smaruję kolana przeróżnymi specyfikami, teraz zamówiłam konopne balsamy.
Latem udam się na dwie działki dalej po ziele konopne.
Tam są dwie kaliny posadzone ponieważ jedna była bardzo mizerna myślałam, że nic z niej nie będzie a ona przegoniła kaline w lepszej formie. W tym roku bardzo dużo urosły. Po kwitnięcia zgubiły dużo liści myślałam że obydwie padna. Spadło to co mialo spasc dały czadu mają dużo kwiatów nawiązanych na przyszły rok to będzie dużo czerwonych owoców.
Tak wyglądała w kwietniu tego roku urosła co najmniej ok pół metra. W przyszlym roku sprobuje ja przyciąć aby się jeszcze zagęściła
Ewo mam jeszcze jedno ujęcie, aparat też nie oddaje koloru, widać jeden kwiatuszek mniejszy kolor różowo/lawendowy. Kwiaty są śr ok 5 cm.
Płatki kwiatków zawsze były bardziej wyokrąglone w tym roku strzeliste, nie nawoziłam bo i tak mocno się rozrastają.
Śledzę drugi rok i porównuję w info.
Nieraz pokazują bardziej różowe.
Pragnę zidentyfikować.
W 18 r zamówiłam w u 'Owczarjk-Janczewscy na 9 szt zamówionych dwie się zgadzały.
za Jowey Mirella wyrosły niskie pewnie z serii Galery.
zgadzały się z Czech od Paweł Nejedło i od niego mam J. Mirellę i podobną 'Wiking'
hej Dziewczyny, pozdrawiam serdecznie. Aparat w nowym telefonie mam do niczego. Nie potrafię zrobić fajnych zdjęć bo nawet nie widzę juz co jest ostre, a co nie - ale to już nie wina aparatu
kilka fotek, część sprzed 2 tyg cześc z wczoraj i dzisiaj kiedy to podjęłam akcję wspierania kwiacairzy - oczywiście dla mnie to była sama radość
Nie nudzisz, nie nudzisz. Cieszę się, ze się odezwałaś Irenko
Życie ma swoje dla nas scenariusze...
Ogród w jesiennych barwach bardzo ładny
Klonikiem się zachwycam.
Bo biedronkami to już nie.
Pozdrawiam cieplutko