Badiana u nas nie widziałam w uprawie, pochodzi z Azji, ale nie wiem z jakiego kraju i jakiego wymaga klimatu.
Można spróbować, ja zawsze wychodzę z założenia, czego nie spróbowałaś, żałuj. A więc próbuj, czytaj, szukaj. Może gdzieś się znajdzie. Trzeba u Piotra zapytać, on różne wynalazki uprawia.